Okładka książki - Dom upiorów

Dom upiorów



Tom 18 cyklu Saga o Ludziach Lodu
Ocena: 5.25 (20 głosów)
opis
Vemund Tark proponuje Elisabeth Paladin by podjęła się opieki nad jego krewną, Karen, a przy okazji pozna jego młodszego brata (o nieco głupim imieniu Braciszek). Młoda kobieta zgadza się i trafia na tajemnicę dotyczącą panny Karin. Okazuje się że kiedy Karin była młodą panienką zakochaną w pięknym Bubim, jej własna matka uwiodła narzeczobnego i wkrótce oznajmiła zszaokowanej dziewczynie, że będzie miała rodzeństwo. Karin w szale podpaliła posiadłość i zamknęła się w swoim szaleństwie, wciąż powtaerzając że Bubi zaraz przyjedzie aby wziąć z nią slub. Trafiła do domu wariatów, gdzie po wielu latach odnalazł ją Vemund. To on jest tym dzieckiem, którego oczekiwała matka Karin. Vemund zaopiekował się Karin, uważa, że to on zniszczył jej życie Karin i teraz pragnie by młodszy brat wyjechał z tego domu hańby, a Karin trafiła pod opiekę jego i Elisabeth. Jednak Elisabeth ma inne plany, wyjkawić sekrety a ślub wziąć z Vemundem:)

Informacje dodatkowe o Dom upiorów:

Wydawnictwo: Axel Springer
Data wydania: 2007 (data przybliżona)
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-7558-056-3
Liczba stron: 240
Tytuł oryginału: Bak fasaden
Język oryginału: Szwedzki
Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Dodał/a opinię: Mamut

więcej
Zobacz opinie o książce Dom upiorów

Kup książkę Dom upiorów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Skrzydła demona
Margit Sandemo0
Okładka ksiązki - Skrzydła demona

Unni, Jordi, Juana i inni zbliżają się do celu ostatniej wielkiej ekspedycji, lecz nikt z nich nie wie, że młody sympatyczny Miguel to demon Tabris w przebraniu...

Cienie
Margit Sandemo0
Okładka ksiązki - Cienie

Rycerze zlecają Antoniowi zniszczenie śmiertelnej trucizny złych mnichów. Ktoś jednak podąża za nim krok w krok. Coś lub ktoś wszelkimi środkami usiłuje...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy