"Dotyk marcepanowych marzeń" rozpoczynający "Lwowską opowieść" przeniesie nas do przedwojennego Lwowa, przybliżając losy Rebeki.
"Mamy marzenia, plany a przy tym robimy kalkulacje zysków i strat. Nie zawsze mamy to, co bardzo byśmy chcieli mieć i nie zawsze mamy to o co zabiegamy."
Przepiękna powieść o walce o marzenia pomimo mnóstwa kłód, jakie będą zalegać pod nogami. Wydarzenia poznajemy w dużej mierze przez dialogi, które pozwalają zbliżyć się nam do myśli bohaterów, poznać ich charaktery ale także pozwalają poczuć klimat innego miejsca i czasu. A wszystko przez jidysz, lwowską gwarę, francuskie wtrącenia, pokazujące również jakim narodowościowym tyglem był przedwojenny Lwów. Obiecuję Wam, że pomimo mnóstwa słodkich wypieków na myśl o których ślinka aż wzbiera w ustach, wiele sytuacji w jakich znajdzie się Rebeka przypomni, że życie składa się z wielu trosk, sprawiając, że sama opowieść często przybierze jednak cierpki i gorzki smak. Od kiedy tylko dziewczyna zdobędzie się na odwagę i przeciwstawi ortodoksyjnemu ojcu, jej życie nabierze niesamowitego rozpędu, przybędzie mnóstwa zmartwień i tęsknot ale także nabierze barw i smaku.
W najnowszej sadze nie zabraknie wielu barwnych bohaterów, których działania dostarczą wielu emocji, ale też nakreślą nastroje społeczne i różnice kulturowe. To co może zachwycić czytelnika to przyjrzenie się z bliska żydowskim tradycjom i zwyczajom, wykluczenie ich w wielu kwestiach społecznych i napiętnowanie, które im bliżej nadciągającej wojny tym bardziej będzie się zaostrzać.
Potrzebuje kolejnego tomu na już i całe szczęście, że na horyzoncie już widać jego premierę. Jest to książka, od której nie będziecie chcieli się oderwać, gwarantuję! Co dalej z napiętą sytuacją w rodzicie Rebeki? Co z Leonem? I w końcu jak potoczą się losy bohaterów wobec nadchodzącej wojny?
Odczułam niesamowite niesprawiedliwość z jaką spotyka się główna bohaterka, pod wieloma względami i nadciągającą z różnych stron i choć Rebeka jak cichą i niesmiałą dziewczyną, to mimo wszystko jest to opowieść o odwadze i kobiecej sile. To historia pokazująca, jak ważne jest otaczanie się życzliwymi ludźmi i o sile przynależności i tożsamości z daną społecznością.
Jak wspomniałam, wyczekuję kontynuacji.
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2025-03-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię:
naksiazkach
Siła nie musi oznaczać przemocy. Oparta na faktach saga historyczno-obyczajowa. Stefania z rodziną zamieszkuje małą wieś przy wschodniej granicy, niedaleko...
Z marzeń zostaną tylko cienie Oparta na faktach saga historyczno-obyczajowa Jest rok 1941, na tereny Kresów wkraczają Niemcy. Początkowo witani są przez...