"Trzeba czasu, by wydobyć na światło dzienne to, co zostało wymazane."
Spodobał mi się sposób przybliżania historii dwóch sióstr rozdzielonych na sześćdziesiąt pięć lat przez dramatyczne świadectwa przeszłości, prawo do ułożenia życia na nowo, oraz tajemnice zanikające w ludzkiej pamięci. Narracja nieszablonowo prowadzi czytelnika po opowieści, uwzględniając nie tylko fakty, niesamowitą porcję emocji, lecz również przemyślenia autora. Szersza perspektywa nadaje głębi, powoduje, że zapoznając się z życiorysami sióstr, natychmiast przywołujemy w myślach podobne scenariusze ludzkich losów, dotkniętych przez wydarzenia drugiej wojny światowej, wypełnione trudnymi do opisania tragediami i niedolą, ale również łutem szczęścia i dobrocią innych.
Zgrabnie czytało się biografię, angażowała od pierwszej do ostatniej strony, poddawała też materiał do ogólnych refleksji o życiu i ludzkiej naturze. Na ile nieodwracalne są naznaczenia przez piekło getta, nieuzasadnione prześladowania, wyniszczające tortury, koncentracyjne obozy i śmierć bliskich? Czasem miało się wrażenie powtórzeń, jakby autor nie do końca wierzył, że czytelnik uchwyci podawane przesłanie, jednak miało to swój urok i powab. Trochę zgrzytu wdarło się w odbiór książki, kiedy autor dzieli się spostrzeżeniami, że polski naród niedostatecznie eksponuje pamięć zagłady Żydów dokonanej przez niemieckiego okupanta, a nawet zaciera wszelkie wspomnienia o obozie, z takimi opiniami pozwolę sobie kategorycznie nie zgodzić się.
Ośmiomiesięczna chora dziewczynka zostaje wyniesiona w sanitarnej torbie z warszawskiego getta przez młodziutką Irenę Sendlerową. Z narażeniem życia i ciepłą miłością opiekuje się nią przez pięć wojennych lat wielodzietna rodzina Ślązaków. Później Stefcia oddana zostaje w ręce siostry jej matki i emigruje z nową opiekunką do Urugwaju. Od tej chwili wszelkie ślady zacierają się, nikt nie odpowiada na listy i prośby o kontakt. Ale dziecko nie zostaje zapomniane, wciąż pojawia się we wspomnieniach Ślązaków, zaś świadectwa chwilowej obecności Stefci w rodzinie przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Jak wiele znaczy zachowanie pamięci, rozdarcie duszy, wyrwanie z biologicznych korzeni, kształtowanie osobowości, odkrywanie tożsamości, pragnienie poznania i akceptacji siebie, obarczone walką o życie, strachem i niepewnością?
bookendorfina.pl
Wydawnictwo: Bellona
Data wydania: 2018-03-22
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Izabela Pycio