Największy atut tej powieści stanowią bohaterowie, którzy są bardzo dynamiczni i wielokrotni mnie zaskoczyli. Jedyną stała w tej historii jest czarny charakter, bo co tu dużo mówić, cały czas jest zły ;) Fae to bardzo egoistyczne istoty, które uważają się za lepszych i oczekują od innych oddania i uległości. Jeśli chodzi o męskich bohaterów, to Lucian początkowo zaprezentował się bardzo obiecująco, lecz z każdą kolejną strona tracił w moich oczach. Neall wręcz odwrotnie, bo z pozoru to zwykły chłopak, a jednak powoli się w nim zakochiwałam. Morag to kolejna intrygująca kobieta, której mam ochotę bić brawo i jeśli przeczytacie książkę, to zrozumiecie, dlaczego ;) Mogłabym tak bardzo długo opowiadać o bohaterach, bo to niezwykła mieszanka osobowości i temperamentów. Każdy jest inny i ma w sobie coś przyciągającego. Ari jest wiedźmą i jeszcze nie poznała świata, lecz jej uczucia, potrzeba bliskości i dobroć, sprawiły, że to jej losy najbardziej mnie zainteresował.
Czy polecam? Oczywiście, że tak! To fenomenalna powieść! Doskonale poprowadzony wątek miłosny. Prawdziwa plejada nietuzinkowych bohaterów i niebezpieczeństwo, które jest wyczuwalne na każdym kroku. Jest to trylogia i jestem bardzo ciekawa kolejnego tomu, bo ten zakończył się w dość satysfakcjonujący sposób.
Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 2019-01-14
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 524
Tytuł oryginału: The Pillars of the World
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Marta Najman
Dodał/a opinię:
Monika Szulc
Czy myśleliście kiedyś, jak to jest być jasnowidzem? Czy ten dar posiada same plusy? W książce Pisane szkarłatem poznajemy historię Meg Corbyn...
After winning the trust of the terra indigene residing in the Lakeside Courtyard, Meg Corbyn has had trouble figuring out what it means to live among them...