Od pierwszej strony „Głosu z piekła” czuć, że wchodzimy do świata, gdzie coś jest głęboko nie tak. Marek Krajewski przenosi nas do 1925 roku, do posępnego pałacu Czerniewice na Dolnym Śląsku, otoczonego bagnami i złowrogimi lasami. Atmosfera jest gęsta, duszna i przesycona niepokojem. To nie jest zwykły kryminał – to połączenie mrocznego thrillera psychologicznego z nutą gotyckiego horroru. Czujesz, że między tymi stronami czai się zło, ale nie wiesz jeszcze, czy ma nadprzyrodzone korzenie, czy wyrosło z ludzkich serc. Labirynt rodzinnych tajemnic i szaleństwa. Akcja zaczyna się, gdy na arystokratyczną rodzinę von Babbitzów spada seria nieszczęść: pożar, zaginięcie żony hrabiego i postępujące szaleństwo córki, Anny. W pewnym momencie na miejscu pojawia się Herbert Anwaldt, młody student psychiatrii, który ma zbadać przypadek dziewczyny, podejrzewanej o opętanie. Szybko okazuje się, że jego obecność w pałacu jest niepożądana, a każdy skrywa własne sekrety. Fabuła to misternie utkana sieć podejrzeń, półprawd i mrocznych sekretów rodzinnych, które powoli wychodzą na jaw.
Kluczową postacią jest Herbert Anwaldt. To nie typowy detektyw, a racjonalnie myślący naukowiec, który styka się z czymś, co wymyka się logicznemu wytłumaczeniu. Jego wewnętrzne rozterki i rozwój w zderzeniu z mrokiem Czerniewic są fascynujące.
Pozostali mieszkańcy pałacu – od wyniosłego hrabiego po jego cierpiącą córkę – są niejednoznaczni i głęboko poranieni. Wszyscy zdają się być ofiarami, ale czy na pewno? Emocje, które wywołuje ta historia, to mieszanka nieustannego napięcia, współczucia i głębokiego niepokoju o to, co kryje się za kolejnymi drzwiami.
Soczysty język i gęsty niepokój. Początkowo akcja może się toczyć w umiarkowanym tempie, pozwalając autorowi na zbudowanie atmosfery i psychologicznej głębi postaci. Z czasem jednak napięcie narasta lawinowo, a ostatnie sto stron prawdopodobnie przeczytasz jednym tchem. Styl Marka Krajewskiego to prawdziwa uczta. Jego język jest soczysty, pełny metafor, archaizmów i erudycyjnych odniesień. Opisy są tak sugestywne, że niemal fizycznie czuje się wilgoć bagien, słyszy szepty w ciemnych korytarzach i czuje ciężar tajemnicy. To pisarstwo na najwyższym poziomie.
🎯 Dla kogo jest ta książka?
✅️ Dla miłośników mrocznych, klimatycznych kryminałów retro z dbałością o realia historyczne.
✅️ Dla czytelników, którzy w thrillerze szukają głębi psychologicznej i refleksji nad naturą zła.
✅️ Dla fanów Krajewskiego, którzy chcą zobaczyć inne oblicze jego uniwersum (pojawia się tu Eberhard Mock, ale w drugoplanowej roli).
✅️ Dla osób lubiących gatunki łączone – to nie tylko kryminał, ale też thriller psychologiczny z domieszką gotyckiego horroru.
„Głos z piekła” to mistrzowska lektura, która wciąga jak bagno otaczające Czerniewice. To nie tylko zagadka kryminalna, ale przede wszystkim ponura, poruszająca opowieść o demonach, które nosimy w sobie.
Moja ocena: 9/10 🌟
BRUNETTE BOOKS
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 416
Dodał/a opinię:
brunetkabooksrec
Władca liczb to szósta odsłona cyklu Marka Krajewskiego prezentującego nam historię Edwarda Popielskiego, na co dzień zajmującego się wyjątkwo groźnymi...
Pożegnanie z Mockiem Wrocław 1919. Ofiara nawet nie zdążyła krzyknąć, kiedy spowiła ją ciemność. Gdy panna Berger, właścicielka ekskluzywnego domu publicznego...