Okładka książki - Grobowa cisza

Grobowa cisza


Ocena: 4.86 (7 głosów)
opis

Są takie książki, które czyta się dla rozrywki. I są takie, które czyta się z poczuciem, że dotykają czegoś więcej – pamięci, historii, naszej zbiorowej przeszłości. Grobowa cisza Ryszarda Ćwirleja to zdecydowanie ta druga kategoria.

Już od pierwszych stron poczułam charakterystyczny chłód – nie tylko ten bijący z lasu pod Obornikami Wielkopolskimi, gdzie leśniczy znajduje ciało zastrzelonego mężczyzny. To chłód początku lat 90., czasu transformacji, gdy wszystko niby miało być nowe, lepsze, uczciwsze…, a jednak w cieniu wielkich przemian kwitły układy, szemrane interesy i bezkarność tych, którzy potrafili ustawić się po właściwej stronie barykady.

Grobowa cisza to kryminał, który nie pędzi na oślep. On wciąga powoli, metodycznie, jak śledztwo prowadzone krok po kroku. Trzy sprawy – tajemnicze zabójstwo w lesie, spirytusowa afera w nieczynnej gorzelni pod Wolsztynem i zaginięcie dziennikarza badającego podejrzane interesy bankiera – początkowo wydają się zupełnie odrębne. A jednak z każdą stroną czułam, jak zaciskają się wokół siebie niczym pętla.

Najbardziej poruszyła mnie atmosfera tej powieści. Ryszard Ćwirlej z niezwykłą precyzją oddaje realia 1992 roku – Polski zmęczonej PRL-em, jeszcze niepewnej kapitalizmu, pełnej nadziei i jednocześnie brutalnej w swojej nowej rzeczywistości. Spirytus z Niemiec, rozlewany w ukryciu jako tania wódka bez akcyzy, to nie tylko wątek sensacyjny. To symbol tamtego czasu – sprytu, kombinatorstwa, przekonania, że „teraz można wszystko”.

Bohaterowie nie są papierowi. Komisarz Blaszkowski, podkomisarz Olkiewicz z prywatnym interesem w śledztwie, komisarz Marjański z nutą ironii i prokuratorka Brygida Bocian – każdy z nich jest ludzki, z wadami, ambicjami, zmęczeniem. Szczególnie Olkiewicz przyciąga uwagę – jego zaangażowanie nie jest wyłącznie służbowe, a to zawsze oznacza emocje, ryzyko i decyzje, które mogą kosztować więcej, niż się zakładało.

Czytając, miałam wrażenie, że to nie tylko kryminał, ale też opowieść o moralnej ciszy – o tym, co przemilczane, zakopane, zamiecione pod dywan. Tytułowa „grobowa cisza” to nie tylko las i martwe ciało. To cisza ludzi, którzy wiedzą, ale milczą. To cisza instytucji, które powinny reagować, a wolą patrzeć w inną stronę.

Ćwirlej nie epatuje przemocą. On buduje napięcie rozmową, detalem, kontekstem społecznym. I właśnie to sprawia, że historia działa mocniej. Bo tu nie chodzi tylko o to, kto zabił. Chodzi o to, dlaczego mógł to zrobić i czuć się bezpiecznie.

Zamykając książkę, miałam poczucie dobrze skonstruowanej, inteligentnej historii, ale też lekkiego niepokoju. Bo choć akcja toczy się w 1992 roku, wiele mechanizmów brzmi zaskakująco współcześnie.

Grobowa cisza to kryminał z duszą – mroczny, wielowątkowy i głęboko osadzony w realiach, które dla wielu z nas są wciąż żywe. To nie tylko zagadka do rozwiązania, ale też lustro dla czasów, w których wszystko się zmieniało… poza ludzką naturą.

Ta powieść to mroczna, znakomicie skonstruowana opowieść, w której kryminalna zagadka odsłania znacznie więcej niż tylko tożsamość sprawcy. To książka dla tych, którzy cenią klimat, wiarygodnych bohaterów i historie, po których długo jeszcze w głowie nie zapada cisza.

Informacje dodatkowe o Grobowa cisza:

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-01-14
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328735514
Liczba stron: 448
Dodał/a opinię: Małgosia Brzeska

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna Kryminały detektywistyczno-policyjne

więcej
Zobacz opinie o książce Grobowa cisza

Kup książkę Grobowa cisza

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Brudna forsa
Ryszard Ćwirlej0
Okładka ksiązki - Brudna forsa

Rok 2013. W Szamotułach dwóch nastolatków natrafia na zwłoki mężczyzny leżące w krzakach nad rzeką. Lekarz, który przyjeżdża na miejsce wraz z policją...

Mordercza rozgrywka
Ryszard Ćwirlej0
Okładka ksiązki - Mordercza rozgrywka

Luty 1986 roku. Młoda studentka wysiada z pociągu na stacji Poznań Garbary. Ma dojść do oddalonego o kilometr akademika, ale nigdy tam nie dociera. Znika...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy