[…] Bo czy prawdziwy przyjaciel to nie nasz powiernik, spowiednik, adwokat i lekarz w jednym? Powiernik, bo powierzamy mu najskrytsze sekrety naszej duszy i umysłu? Spowiednik, bo słucha każdego, najgłupszego nawet grzechu i nam wybacza, nawet jeśli jest on popełniony w stosunku do niego? Adwokat, bo zawsze stanienie naszej stronie i będzie bronił, nawet gdybanie mamy racji? I lekarz naszej schorowanej ciężarem popełnianych głupot duszy oraz naszego serca, które leczy, wysłuchując naszych żali? Czy nie jest tym wszystkim w jednym? Zdałam sobie sprawę, że w tym jednym słowie „przyjaciel” jest właśnie wszystko…[…]
A wy co myślicie? Jaka jest Wasza definicja przyjaźni?
Klodi, czterdziestoletnia kobieta, prowadząca swoj mały biznes czyli kawiarnie na Ibizie. Wyspie, która nie tylko jest urokliwa, piękna, ale też tętni życiem szczególnie nocnym. Klodi jak na szaloną kobietę przystało, zaprosiła swą przyjaciółkę, która o dziwo ma tak samo na imię jak ona, aby świętować wspólne urodziny. Jednakże wspomnienia i byle chwile w przeszłości Klodi nie dają jej o sobie zapomnieć, a Klodi zatapia się w tych marzeniach porównując do teraźniejszości. Co z tego wyjdzie? Co się stanie, gdy dwie wariatki wylądują na tej samej wyspie, w tym samym pomieszczeniu? Musicie się przekonać sami. Ból brzucha ze śmiechu gwarantowany.
Autorka nie tylko namalowała słowem przepiękne krajobrazy, w których mogłam zatopić się bez przeszkód, wdychać zapach morza i poczuć się częścią tej imprezowej wyspy, ale też chociaż zobaczyć w wyobraźni wszystkie potrawy jakie były tam opisywane.
Ale to nie wszystko. Stworzyła bohaterkę. Bohaterkę, do której ja, ty i każda z nas może się dopasować, być taka jak ona, jeśli będziemy cieszyć sie każdą chwilą.
Bo Klodi pokazała, że należy korzystać z życia ile się da, nie przejmować się cyframi, bo data urodzenia nie jest ważna, mowić co się myśli i brnąć do przodu. Bo życie mamy tylko jedno i nikt nie przeżyje jego za nas. To my je musimy przeżyć sami. Pokazała mi, nam, że mimo iż żyjemy w całkiem męskim społeczeństwie to jesteśmy silne, niezłomne, potrafimy walczyć. Bo w kobietach jest siła. A siła ta ma podstawy w mocnym charakterze, ale
też we wsparciu przyjaciół. Bo przyjaciele to takie ciche anioły, podnoszą nas gdy nasze skrzydła zapomniały jak się lata.
Niech ta książka będzie naszym kobiecym przewodnikiem. Bądźmy jak Klodi i Klaudia. Pokażmy życiu, że z nami się nie pogrywa, a my wyciśniemy z niego ostatnie krople. Chwilo trwaj.
Dziękuję serdecznie autorce, że mogłam przeżyć niesamowite spotkanie z Klodi. Brzuch jak i policzki bolą z niepohamowanego śmiechu. Śmiechu, który towarzyszył mi przez całą książkę. Książkę, która dała odrobinę wiary w siebie i w swoje możliwości. Polecam i to bardzo. Bądźmy jak Klodi.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2022-07-07
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 316
Dodał/a opinię:
katarzynarosiek
Aleksa to kobieta pracująca jako dziennikarka, która staje na rozdrożu swojego życia w dniu swoich urodzin. W prezencie dostaje szansę na rozwój kariery...
Mogłoby się wydawać, że historia Hektora Samarine to opowieść jakich wiele… Bogaty dziedzic fortuny zrobi wszystko, aby pomnożyć majątek przekazany...