„Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku” Adama Zadwornego to reportaż, który z niezwykłą precyzją i reporterską rzetelnością przywraca pamięć o jednej z największych tragedii morskich w powojennej historii Polski. Autor bierze na warsztat katastrofę promu „Jan Heweliusz”, do której doszło w nocy z 13 na 14 stycznia 1993 roku, i prowadzi czytelnika przez dramatyczne wydarzenia niemal minuta po minucie. Już od pierwszych stron książka uderza intensywnością – sygnał „Mayday” nie jest tu tylko cytatem, lecz symbolicznym początkiem opowieści o chaosie, strachu i bezradności wobec żywiołu.
Największą siłą tej publikacji jest jej wielowymiarowość. Zadworny nie ogranicza się do rekonstrukcji samej katastrofy, choć robi to z imponującą dbałością o szczegóły. Równolegle prowadzi czytelnika przez długie i pełne niejasności śledztwo, które miało odpowiedzieć na pytanie: co tak naprawdę doprowadziło do zatonięcia promu? Autor analizuje wiele możliwych przyczyn – od ekstremalnych warunków pogodowych, przez fatalny stan techniczny jednostki, po decyzje załogi i zaniedbania systemowe. Dzięki temu książka staje się nie tylko zapisem tragedii, ale też oskarżeniem wobec mechanizmów, które pozwoliły, by do niej doszło.
Szczególnie poruszające są fragmenty poświęcone ofiarom i ich rodzinom. Zadworny oddaje głos bliskim zmarłych, ukazując ich wieloletnią walkę o prawdę i poczucie sprawiedliwości. Te osobiste historie nadają reportażowi głębi emocjonalnej i sprawiają, że „Heweliusz” nie jest jedynie chłodną analizą faktów, lecz przejmującym świadectwem ludzkiego cierpienia. Ważnym elementem narracji są także rozmowy z ocalałymi członkami załogi – jedynymi, którzy przeżyli katastrofę – oraz z ekspertami i decydentami tamtego czasu.
Styl Zadwornego jest oszczędny, ale sugestywny. Autor nie epatuje sensacją, nie ucieka się do taniego dramatyzmu. Zamiast tego konsekwentnie buduje napięcie poprzez fakty, dokumenty i relacje świadków. Dzięki temu książka czyta się jak dobrze skonstruowany kryminał, choć świadomość, że opisane wydarzenia są prawdziwe, nadaje jej znacznie cięższy wymiar.
„Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku” to lektura ważna i potrzebna. Pokazuje, jak cienka bywa granica między tragedią a rutyną, oraz jak łatwo prawda może zostać zagubiona w gąszczu interesów i zaniedbań. To reportaż, który nie tylko informuje, ale też zmusza do refleksji – nad odpowiedzialnością, pamięcią i ceną, jaką płacą zwykli ludzie za cudze błędy.
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2024-11-13
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 216
Dodał/a opinię:
Beata Zielonka
Kiedyś powiedziałem, że Szczecin i Pomorze pełne są pasjonujących historii, których nikt nie opowiedział. Wielkie tajemnice, niezwykli ludzie, wydarzenia...