Okładka książki - Hiszpański dublon

Hiszpański dublon


Ocena: 4 (1 głosów)
opis

Trafiłam na tę książkę zupełnie przypadkiem. Nie kupiłam jej, a dostałam. Z zewnątrz w ogóle mnie nie zaciekawiła. Po przeczytaniu opisu z tyłu książki, który uprzedził mnie o obecności duchów, sił nadprzyrodzonych i supermocy, pomyślałam, że „to pewnie jakaś fantastyka albo inne bajania”, a jednak nie mogłam przestać o niej myśleć.
W końcu przeczytałam ją i możecie wyobrazić sobie moje zaskoczenie, gdy zorientowałam się, że to horror, gdzie ja horrorów nie czytam, bo za bardzo mi wjeżdżają na psychikę :)
Z Hiszpańskim dublonem też tak było, ale po kolei…

Cała książka składa się z trzech, pozornie odrębnych opowiadań. Łączą się zaledwie szczegółami, których jednak nie da się przeoczyć.

Pierwsze opowiadanie dotyczy Marcina Wejksznera, dziennikarza z Warszawy. Moim zdaniem jest ono najstraszniejsze, ale i najciekawsze. Nie będę opisywać, czego dotyczyło konkretnie to opowiadanie, jednak przy opowieści Karla Denke o sposobie „robienia wyrobów masarskich”, opis był tak szczegółowy, że przez chwilę czułam pewien niesmak w ustach i ciarki przechodziły mi po plecach. Może wyjdę na mazgaja, ale bałam się później iść sama do łazienki :)

Pisząc już całkowicie poważnie, jeden wątek szczególnie mnie poruszył, a mianowicie wątek Aliny. Było mi strasznie przykro na samym końcu.

Drugie opowiadanie dotyczy rozmowy pisarza amatora, Romana Okupnika z nieznajomym mężczyzną, urzędnikiem niskiego szczebla, który posiada pewien „dar”. Mężczyźni spotykają się na cmentarzu, chcąc niechcąc wchodzą w dyskusję i urzędnik „spowiada się” pisarzowi.

Ta historia była ciekawa, choć po pierwszym opowiadaniu, które wjechało na pełnym gazie, to zdecydowanie zwolniło :) Choć przyznaję, że końcówka mnie szczerze zaskoczyła i spowodowała chwilowy „reset” w umyśle.

Trzecie opowiadanie to opowieść Grabarza, Wacława Leśniczego z jego dłuuuugiegoooo życia oraz mniej lub bardziej haniebnych uczynków.

Choć w każdym opowiadaniu były jakieś nadprzyrodzone siły, morderstwa, czyli coś „niespotkanego” ogólnie na co dzień dla „zwykłego Kowalskiego”, to autor poruszał jednocześnie trudne tematy i dylematy dzisiejszych czasów – polityczne, moralne, nieumiejętność radzenia sobie z emocjami, samotność, ocenianie, brak wiary w siebie, ślepa pogoń za pieniędzmi. Autor pokazywał perspektywę bohaterów zarówno z jednej strony, jak i z drugiej: lewica vs prawica, oburzenie moralne vs racjonalne argumenty i wyjaśnienie, że człowiek wcale nie jest taki czarno-biały, jak nam się wydaje.

Opis z tyłu książki informuje nas, że autor usadowił fabułę książki na cmentarzu. Faktycznie tak jest. Początek rozpoczyna się od cmentarza i później każda historia w bliższy lub dalszy sposób związana jest z cmentarzem.

To, co bardzo mi się podobało to swobodny styl wypowiedzi bohaterów, zwięzłe opisy miejsc – tylko to, co najważniejsze i przekleństwa, które były idealnie wyważone oraz idealnie pasujące do sytuacji. Całość sprawiała wrażenie, że bohaterowie nie są wyimaginowani czy wyidealizowani, a bardzo ludzcy :)

Choć miałam schizy ze strachu i zbyt wybujałej wyobraźni, świetnie bawiłam się przy tej książce. Mam nadzieję, że będę miała kiedyś możliwość pogratulować osobiście autorowi tak dobrze napisanego tekstu.
Polecam tę książkę i naprawdę cieszę się, że mogłam ją przeczytać :)

Informacje dodatkowe o Hiszpański dublon:

Wydawnictwo: Manufaktura Słów
Data wydania: 2021-04-13
Kategoria: Horror
ISBN: 9788366695207
Liczba stron: 246
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:

Tagi: bóg

więcej
Zobacz opinie o książce Hiszpański dublon

Kup książkę Hiszpański dublon

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć
Tomasz Kowalski0
Okładka ksiązki - Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć

Czy można w sposób zabawny mówić o śmierci, religii, sztuce, i patriotyzmie? A o samobójstwie, alkoholizmie, literaturze i wampiryzmie? Otóż można. Wystarczy...

Przysionek, dom dla pozornie umarłych
Tomasz Kowalski0
Okładka ksiązki - Przysionek, dom dla pozornie umarłych

Świat się zmienił. Zmieniły się również problemy ludzi na nim żyjących. Zmienił się też nasz język. Stał się mniej wyrafinowany, trochę bardziej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy