Przed wami trzeci tom przygód całkiem miłych bohaterów, którzy miewali różne rozsterki, ale jakoś tak we wcześniejszych dwóch tomach były to lżejsze wydarzenia. Teraz bym powiedziała, że sam styl pisarki znacznie się poszerzył. Opisuje nam wydarzenia bardziej obrazowo i już nie ma tak dużego nacisku na emocje, bo one same wychodzą z treści. Wcześniej było opisane tak, byśmy siłą rzeczy czuli momenty, kiedy postaciom kroiło się serce. Teraz lektura stała się luźniejsza, choć bardziej poważniejsza i bardziej profesjonalna. Już nie potrzeba niczego podkreślać ani udowadniać, tylko wszystko jakby działo się samo. Mamy sytuacje, które momentami wchodzą nawet na ścieżkę dramatów i podejścia psychologicznego. Postacie pokazują, że nie należy mieć tu do nikogo zaufania i jakby uczą się, że jeśli nie utrzymają wiary w siebie i swoje możliwości, to nikt inny sam im tego nie da. Próbują rozmawiać i przerabiać dawne krzywdy, jakby wykrzyczeć wszystko co z jakiegoś powodu nie zostało powiedziane. Nawet jeśli są tutaj większe emocje nie zawsze dobre, to jednak nic nie zmieni faktu, że uczucie, które się ma do rodzica potrafi przetrzymać najgorsze piekło. Byłam nawet pewna, że to będą największe emocje, jednak początek opowieści pokazał, że ktoś jakby powrócił zza grobu, bo nie da się zwyczajnie wymazać z serca uczucia, które przez cały czas trzymało kogoś przy życiu. Podobno za prawdziwą miłością można pójść w ogień, ale czy to stwierdzenie tutaj się sprawdzi?
Chce abyście wiedzieli, że autorka wplotła tutaj klika wątków i przeskakujemy tutaj do czasów wstecznych od tygodni na latach kończąc. Było to potrzebne aby nie spowalniać wydarzeń, gdyż przeskakując do nich wchodziliśmy jakby w gorącą atmosferę, gdzie nasza uwaga była od razu pochłaniana przez kolejne wydarzenia. Osoby tutaj występujące niekiedy zwracają się językiem potocznym, ale nie brutalnym. Podkreślają tym swoje złości i emocje niesprawiedliwości, które odczuwają. Trudno ich jednak nie mieć, kiedy nie zna się do końca swojej rodziny:-)
Zdecydowanie polecam do przeczytania od części pierwszej, gdyż każda kolejna książka to dalsze losy postaci i nie da się pojąć relacji jaka między nimi jest nie znając tego, co się z nimi działo i przez co przeszli. Ogólnie cała seria zasługuje na mocną dziewiątkę, a ten tom po prostu przeszedł sam siebie:-) Zdecydowanie polecam:-)
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2026-04-07
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Po ślubie z Wiktorem Maria liczyła na bezpieczeństwo i spokój. Owszem, uratowała swoich bliskich, jednak sama znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie...
Kiedy masz dwadzieścia lat i lufę broni przystawioną do głowy, pragniesz tylko wyjść z tego cało. I nie ma znaczenia, czy musisz zapłacić masę pieniędzy...