Zniknięcie młodej lekarki rzuca podejrzenia na jej narzeczonego. Mężczyzna nie radzi sobie z trudnymi doświadczeniami, a niewyjaśniony wypadek z przeszłości dodatkowo go obciąża. Czy to przypadek, że w krótkim czasie tak dużo się wokół niego wydarzyło? Kim jest- winnym czy ofiarą?
Niezmiernie łatwo jest zatracić się w “Jednym małym poświęceniu”. Śledząc rozwój wydarzeń zapomnieć na chwilę o sobie, swoich sprawach i problemach, i stać się uczestnikiem przedstawianych sytuacji i świadkiem podejmowanych decyzji. Bardzo prosto jest zaangażować się w tę opowieść, poczuć to, co czują powieściowe postacie, usiłując zrozumieć ich motywy, błędy, wahania.
W swojej książki Davidson łączy elementy charakterystyczne dla thrillera psychologicznego i książki obyczajowej, czerpiąc z tych gatunków to, co najlepsze. Dzięki temu mamy wspaniałą możliwość, by z jednej strony poczuć napięcie i skupić się na kryminalnym wątku, z drugiej zaś strony lepiej poczuć klimat opowieści poprzez rozwinięcie tematyki obyczajowej. Uwielbiam takie połączenie, stanowiące nie tylko urozmaicenie, ale przede wszystkim pogłębienie treści lektury.
„Jedno małe poświęcenie” to książka, która się wyróżnia za sprawą niebanalnej fabuły. Autorka zdecydowała się na realizację niełatwych tematów, stawiając sobie poprzeczkę bardzo wysoko i ryzykując, że coś może pójść nie tak. Ryzyko w tym przypadku jak najbardziej się opłaciło, a poruszane w książce kwestie są interesujące i przyciągają niczym magnes. Byłam pod dużym wrażeniem, w jaki sposób Davidson połączyła poszczególne tematy, sprawiając, że całość stała się nie tylko intrygująca, ale również dopracowana i kompletna.
Autorka pozytywnie zaskoczyła mnie także pomysłem na rozwój fabuły. Krótkie rozdziały, naprzemienne oddawanie głosu kolejnym bohaterom, sprytne przejścia między wątkami- dzięki temu czyta się jeszcze szybciej i przyjemniej, z większym zainteresowaniem. Davidson umiejętnie pogłębia napięcie, wzbudza w nas emocje, nakłania do snucia refleksji. Opisywane wydarzenia i przedstawieni bohaterzy coś w nas poruszają, sprawiając, że ten tytuł szybko staje się czymś więcej, niż kolejnym thrillerem w kolekcji mola książkowego.
Uznanie należy się autorce również za kreację bohaterów. Podczas lektury wydali mi się oni autentyczni i pełnokrwiści, zdecydowanie bardziej przypominali żywe postacie niż ludzi na papierowych stronach. Dopracowane charaktery, trudne osobowości, próba zrozumienia ich motywów, obdarzenie ich skomplikowaną przeszłością- dzięki temu autorka tchnęła w nich realizm i uczucia.
„Jedno małe poświęcenie” to opowieść, którą można się zauroczyć. Niczego w niej nie brakuje i niczego nie jest zbyt dużo. Każdy szczegół ma znaczenie i pięknie składa się na znakomitą całość. Autorka zaskakuje nie tylko dobrym pomysłem, ale również świetnym wykonaniem i dojrzałym stylem. Ciężko się przyczepić czy pomarudzić. Wszystko jest dokładnie tak, jak trzeba.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2021-11-03
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: One Small Sacrifice
Dodał/a opinię:
Ewelina Olszewska