Pomimo tomu czwartego to moja pierwsza przygoda z Wandzią. Oczywiście bardzo udana, gdyż nie da się nie polubić siedmiolatki za to kim jest i jak rozumie świat. Ale od początku:-)
Książka jest wielkości pocketu z obrazkami wewnątrz w kolorach błękitu, bieli, szarości i czarnego. Czwarta i piąta strona poświęcona jest pokazaniu jak postacie wyglądają i opisie jacy są oraz jakie słowa najczęściej wychodzą z ich ust:-) Następnie rozpoczynamy w opowieści dosyć mroźny listopad, opisany większym drukiem, gdzie zima szybciej przyszła pokazać jak potrafi wyglądać. Tutaj rozpoczęły się rozmowy o postaci Świętego Mikołaja i faktu czy istnieje, czy ktoś go sobie wymyślił. I tutaj nawet jeśli oficjalnie ktoś w niego nie wierzył, to dla pewności i tak list konstruował w sposób proszący o najważniejsze dla niego rzeczy. Po rozmowach życie ich toczy się nadal, więc Wandzia pokazuje nam jaką ma nauczycielkę. W tej sytuacji zauważyłam, że autorka bardzo dobrze pokazała tok rozumowania dzieci. Jakkolwiek by się nie wypowiedziała, to one każde słowo brały na poważnie nie wątpiąc nawet w możliwość ich wykonania. To mi przypomniało chwile, kiedy w dzieciństwie miałam wiele rzeczy obiecywane, a nikt ich nie spełniał. Teraz od dawna jestem mamą i nie rzucam słów na wiatr, gdyż wiem, że niedotrzymywanie słowa sprawia, że czują się oszukane, a jako doroślejsi ludzie mają problem z zaufaniem. No bo jak zaufać obcemu, kiedy najbliższe osoby ze spokojem w oczach zapewniały o czymś i słowa nie dotrzymywały? Następnie nadszedł grudzień i przyszedł czas na tajną misję. Przy dużym mrozie pieski potrzebowały okryć oraz jedzenia, więc Wandzia nie myśląc zbyt długo wparowała do domu i pozabierała swoim domownikom ich okrycia. Jak sądzicie, czy rodzice byli z tego powodu zadowoleni? Jak przebiegł ich dzień świąt Bożego Narodzenia?
Urocza ta bajka, naprawdę:-) Pokazuje nam miłość do zwierząt i przypomina o opiece nad nimi. To, że my siedzimy w ciepłym domu wcale nie oznacza, że one mają w budzie swój grzejnik. Autorka pięknie pokazała co jest w życiu ważne i że czasami warto spojrzeć na życie oczami dziecka. Bo czy nie jest pięknie, kiedy każdy potrafi drugiemu pomagać?
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 128
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Wandzia Wilk powraca! Tym razem dziewczynka szuka wiosny, walczy z nudą, plecie wianki i poznaje moc przyjaźni. Istny kosmos! W szkole pojawia się wyjątkowo...
Wandzia to bystra, rezolutna i wygadana kilkulatka, początkująca uczennica. Ma zapracowanych, ale troskliwych i mądrych rodziców oraz trzech starszych...