Magdalena Witkiewicz znana jest z dobrych książek i wiele czytelników jej książki bierze w ciemno, licząc na dobra lekturę. Tę książkę już pewna część z was na pewno czytała, bo to wznowienie z 2019 roku. Książka jest teraz wydana z pięknymi barwionymi brzegami i sentymentalnymi ilustracjami w środku. Wznowienia dają drugą młodość książce, która staje się jeszcze piękniejsza i jeszcze większe grono czytelników może po nią sięgnąć.
„Jeszcze się kiedyś spotkamy” porusza serca czytelników od pierwszych stron, zabierając ich w emocjonalną podróż przez losy kilku pokoleń. Autorka zręcznie łączy historię z czasów II wojny światowej ze współczesnością, snując opowieść o miłości, stracie, rodzinnych tajemnicach i sile przebaczenia. Książka bardzo skupia się na emocjach, doznaniach kobiet, które w swoim życiu tak wiele musiały przejść. Poznamy historię dwóch kobiet, czasu przeszłego i teraźniejszego. Kobiety łączą więzy krwi mimo tylu lat różnicy ich życie zapłata wspólny krąg.
Historia koncentruje się na Zosi – młodej kobiecie, która odkrywa rodzinne sekrety związane z jej dziadkami, żyjącymi w trudnych czasach wojny. W miarę poznawania przeszłości, Zosia odkrywa, jak dramatyczne wydarzenia wpłynęły na losy jej rodziny, a także na jej własne życie. Autorka w mistrzowski sposób ukazuje, jak przeszłość i teraźniejszość wzajemnie się przenikają, a rodzinne historie stają się fundamentem dla przyszłych pokoleń.
Czas przeszły to czasy II wojny światowej w której przyszło żyć Adeli, babci Zosi. Poznajemy jej smutną przeszłości tamtych lat, gdzie wraz z przyjaciółmi musiała się zmierzyć z czasami wojny, rozłąki, bólu i ciągłego smutku. Decyzje tamtych lat były pełne rozterek, a miłość miała inną wartość.
Witkiewicz pisze w sposób lekki, ale jednocześnie pełen emocji. Jej styl jest przystępny, co sprawia, że książkę czyta się z łatwością, mimo trudnych tematów, które porusza. Szczególną uwagę przywiązuje do detali historycznych, które dodają powieści autentyczności. Opisy miejsc i wydarzeń są tak sugestywne, że czytelnik niemal przenosi się w czasie, czując klimat wojennej Polski. Warto zaznaczyć, że mimo tego, że akcja rozgrywa się w czasach wojny, jest to jednak tylko tło tej historii.
Bohaterowie są bardzo wiarygodni, a ich emocje i dylematy – przekonujące. Zarówno postacie z przeszłości, jak i te współczesne, zostały wykreowane z dużą wrażliwością. Czytelnik łatwo nawiązuje z nimi emocjonalną więź, przeżywając razem z nimi ich radości i smutki. To są postacie, które nie sposób nie zdarzyć sympatią. Od początku się im dopinguje, pociesza i wręcz marzy się o tym, by ich historie dobrze się zakończyły. Czy jednak tak będzie? Życie nikogo nie rozpieszcza, bez względu na to w jakich latach żyjemy.
„Jeszcze się kiedyś spotkamy” to książka o miłości, która potrafi przetrwać wszystko – czas, wojenne tragedie i rodzinne konflikty. To również opowieść o sile przebaczenia i zrozumienia, które są kluczowe, by odnaleźć spokój w życiu. Witkiewicz pokazuje, jak ważne jest pielęgnowanie więzi rodzinnych i odkrywanie własnych korzeni.
Książka Magdaleny Witkiewicz to wzruszająca opowieść, która skłania do refleksji nad tym, jak historia kształtuje nasze życie. To pozycja dla tych, którzy cenią literaturę obyczajową, pełną emocji i rodzinnych tajemnic. „Jeszcze się kiedyś spotkamy” z pewnością na długo pozostanie w pamięci i przypomni, jak ważne są relacje międzyludzkie oraz miłość, która przetrwa każdą burzę. Książka przy której spędziłam przyjemne chwile, nie mogąc się od niej oderwać. Bardzo wam ją polecam, bo bohaterowie i ich dziej są tego warte. Polecam.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2019-05-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 520
Dodał/a opinię:
Poczytajzemna
Co może się wydarzyć, kiedy dawno zaginiona kartka z życzeniami świątecznymi trafi wreszcie do adresata? Czy zapisane na niej słowa mają taką moc, by zmienić...
Mroźna zima okryła Małą Przytulną puszystą śnieżną pierzynką. Na choince przed domem Gabrysi, która rozświetla ogród przez cały rok, zawisły kolorowe pierniczki...