Oj, co to była za fabuła. Wciągająca już od pierwszej strony i wzmagająca apetyt na więcej. Główny bohater zywskał moją sympatię już na samym początku i nie zmalała ona do ostatniej strony. Tajne stowarzyszenia to coś co lubię, więc tym chętniej czytałam książkę. Idealna dla każdego fana gatunku oraz osób, które są ciekawe jak wygląda thriller hipotetyczny. Wspaniały przedstawiciel swojego gatunku.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: b.d
Kategoria:
ISBN:
Liczba stron: 496
Dodał/a opinię:
zaczytanalala
Spisek groźnej sekty, realizującej odwieczny plan. Ksiądz Krzysztof Lorent od kilku tygodni jest pacjentem szpitala psychiatrycznego w Warszawie. Twierdzi...
Snajperzy GROM-u od momentu sformowania jednostki w 1990 roku są jednymi z najlepszych strzelców na świecie. Specjalne wyszkolenie, niepowtarzalna taktyka...