Na jednym z zabytkowych budynków Barcelony ktoś umieszcza potworną ekspozycję. Płonące ciało zamordowanego człowieka to ewidentnie widok jakiego w tym miejscu jeszcze nikt nie widział.
Bezpośrednio po tej zbrodni do mediów trafia bardzo szczegółowe nagranie z całego zajścia wykonane najprawdopodobniej przez mordercę.
Na Barcelonę pada blady strach. Ktoś rozpoczął krucjatę i swoistą wojnę z całym miastem. Sprawca działa nieobliczalnie i bez żadnego schematu. Jedno jest pewne – nie zatrzyma się i będzie mordował dalej.
Sprawą zajmuję się inspektor Milo Malart, człowiek legenda, którego intuicja śledcza wielokrotnie pozwalała na osiąganie sukcesów w śledztwach, które wydawały się beznadziejne. Milo znajduje się w trudnym okresie, co nie pomaga w skupieniu się na pracy, ale wspiera go błyskotliwa profilerka Rebeka Mercader, której doświadczenie może okazać się kluczowe w rozwiązaniu sprawy mordów. Wspólnie stawiają czoła zagrożeniu, jakiego jeszcze w hiszpańskim mieście nie widziano.
Miałem przyjemność czytać „Kata Gaudiego” nie znając jeszcze tytułu i autora. Była to wyjątkowa forma promocji tej książki. Przyznam szczerze było to bardzo ciekawe doświadczenie.
Skomplikowane śledztwo, wskazówki, które prowadzą śledczych po mapie Barcelony, niejednokrotnie kierowane na zabytki tego miasta kojarzyły mi się z twórczością Dana Browna i jego serią z Robertem Langdonem jako specjalistą od symboli.
W tym przypadku mamy śledczego mocno doświadczonego przez życie i brutalnego antagonistę, który wodzi służby za nos.
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem, ale już wiem, że zapowiedziana seria przypadnie mi do gustu. Z niecierpliwością czekam na kontynuację, która niewątpliwie się pojawi.
Wam polecam serdecznie tę lekturę. A tuż po jej skończeniu do poznania serialu na podstawie powieści, który jest również bardzo dobry, ale książka dużo lepsza.
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2026-01-14
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 656
Tytuł oryginału: EL VERDUGO DE GAUDÍ
Dodał/a opinię:
ZaczytanyGlina