Początek albumu Kid Lucky #2: Niebezpieczne lasso to spotkanie LL z „nieznajomym” mężczyzną, który najwyraźniej ma jakąś sprawę do bohatera. Okazuje się, że jest to dawno niewidziany „przyjaciel” kowboja, z którym spędzał on wiele czasu w dzieciństwie. Wydarzenie to staje się więc doskonałym pretekstem do rozbudowanej retrospekcji, w której poznajemy wycinek przeszłości najszybszego rewolwerowca Dzikiego Zachodu.
Wspomnianym znajomym jest Billy Bad, niegdyś zadziorny młokos, który nieustannie rywalizował z Luckiem i starał się być we wszystkim od niego lepszy. W recenzowanym komiksie znalazło się również miejsce dla innych przyjaciół kowboja. Na kolejnych planszach pojawiają się znane postacie (włącznie z koniem) oczywiście w swoich odmłodzonych wersjach. Ich dzieciństwo charakteryzowało się wieloma szalonymi pomysłami i przysparzaniem nowych kłopotów dorosłym. Można więc być pewnym, że znajdziemy tu masę najróżniejszych gagów, które na każdym kroku będą wywoływać uśmiech na naszej twarzy. Achdé obok dobrego humoru, w scenariuszu zahacza również o tematykę mody i podobnie jak Morris całość treści podaje w lekkim westernowym klimacie. Nie ma tu może głębszego przesłania, jak w niektórych oryginalnych komiksach, ale i tak całość czyta się bardzo przyjemnie.
Recenzja na:
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2022-04-13
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 48
Tytuł oryginału: Kid Lucky. Lasso périlleux
Dodał/a opinię:
PopKulturowyKoci
Odkryj podwodny świat razem z żółwiem Szymkiem i grupą jego nowych przyjaciół. Przeczytaj historyjkę i stwórz swoją własną ekscytującą opowieść za pomocą...
Wdzięczność to szczególny rodzaj miłości do świata. Szacunek do tego, kim się jest, co się robi, kogo ma się blisko. Poświęcenie uwagi każdej przeżywanej...