W grudniu bardzo lubię sięgać po świąteczno-zimowe książki. Szukam okładek, które mówią, że treść będzie należała do tego gatunku. Gdy zobaczyłam okładkę książki „Kochany Święty Mikołaju”, to od razu zdecydowałam, że chcę sięgnąć po nią. Do tej pory nie miałam okazji poznać twórczości Debbie Macomber, ale słyszałam już o tym nazwisku. Kojarzy mi się z dobrymi historiami i miałam nadzieję, że na taką natrafiłam.
Książkę „Kochany Święty Mikołaju” zaczęłam czytać pełna nadziei na spotkanie z zimowymi klimatami. Bardzo się ucieszyłam, gdy takie otrzymałam. Znalazłam tu zimową, kapryśną pogodę, przygotowania do świąt, wspomnienia zeszłych świąt i Świętego Mikołaja. Historia idealna na zimowy wieczór. Polubiłam tę książkę od pierwszych stron i trzymałam kciuki za bohaterów aż do ostatniego zdania, jakie znalazłam na ostatniej stronie.
„Kochany Święty Mikołaju” to zimowa, urocza powieść, która sprawia, że aż chce się napisać list to Świętego Mikołaja. Znalazłam w niej wszystko to, co powinna mieć dobra zimowa książka, czyli ciekawą historię w zimowych okolicznościach. Książka umiliła mi dwa wieczory i sprawiła, że przeniosłam się do innego świata, w którym poznałam trochę szalonych bohaterów, których nie dało się nie polubić. Jestem pewna, że to nie było moje ostatnie spotkanie z twórczością pani Macomber, gdyż jestem zauroczona.
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2021-10-26
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 216
Tytuł oryginału: Dear Santa
Dodał/a opinię:
aaniaa1912
Hallie nie cieszy tytuł Kobiety Roku, przyznany jej przez Izbę Handlową. Wolałaby ułożyć sobie życie osobiste – wyjść za mąż i urodzić dziecko. Jednak...
Carrie Jamison, energiczna, wesoła dziennikarka rozgłośni radiowej w Kansas, i Kyle Harris, zasadniczy, poważny prezenter wiadomości, po prostu się nie...