Pełne zaangażowanie w związek oznacza to, że zawsze trzeba być gotowym na wsparcie drugiej połówki. Nie należy słuchać porad obcych ludzi, tylko iść za głosem serca, bo tylko wtedy rzeczywiście dana para pokona wszystko. Sprawę zawsze ułatwi szczera rozmowa, ale w dzisiejszych czasach ta czynność bywa najtrudniejszą i często jest niewykonalna, a ludzie wolą karmić się domysłami będącymi tylko ułudą.
Zarys fabuły
W książce spotykamy kontynuację losów Marii i Wiktora poznanych w „Zapachu róży”. Kobietę odwiedza stajenny Mateusz, który cały czas próbuje uwieść hrabinę i choć zaczyna jej mącić w głowie, to jednak mu nie ulega. Wiktor pragnie zbliżenia do żony, lecz ona w danej chwili tego jeszcze nie chce. Natomiast jej przyjaciółka jest gotowa zająć jej miejsce, szczęśliwie Wiktor brutalnie wybija jej ten pomysł z głowy. Pewnego dnia Maria zostaje porwana i uwięziona w starej studni w towarzystwie zakopanych zwłok. Hrabia rusza na ratunek i jest w stanie zrobić wszystko, by odnaleźć kobietę, na której powoli zaczyna mu coraz bardziej zależeć. Gdzie jest przetrzymywana Maria? Kto jej zagraża i co tragicznego ją spotka? Jak potoczą się dalsze losy ich związku? Jaką tajemnicę skrywa Wiktor? Czego dopuściła się Lucyna (siostra głównej bohaterki)? O tym w książce „Kolce róży” autorstwa Rosalie Wilson.
Tajemnice
Autorka przedstawiła do czego prowadzą tajemnice w związkach. Zarówno Maria, jak i Wiktor ukrywali przed sobą swoje myśli oraz zdarzenia, które z ich udziałem się odbyły. To piętrzyło kolejne konflikty między nimi i dawało mylny obraz drugiej polówki, a można było tego uniknąć szczerze ze sobą rozmawiając. Później jest bardzo trudno uwierzyć w czyjeś wyznanie prawdy, bowiem raz oszukany przez kogoś już zawsze będzie podejrzliwy nauczony nieprzyjemnym doświadczeniem. Takie sytuacje to codzienność w realnym życiu, ludzie wolą żyć w kłamstwie, bo tak jest wygodniej i stworzony przez nich świat jest przyjemniejszy, a cierpienie innych jest często mało istotne lub w ogóle nie są jego świadomi. W tym przypadku było trochę inaczej, gdyż oboje nie wierzyli w to, że prawda ich z tego bólu wyzwoli, woleli dalej katować siebie swoimi problemami, co odbiło się na psychice Marii i pociągu do alkoholu Wiktora.
Bezmyślne decyzje
Maria zadając się ze stajennym i pozwalając mu na odważniejsze kroki względem niej, sama doprowadziła do podejrzliwości i zazdrości ze strony swojego męża, a także narobiła nadziei Mateuszowi. Lucyna swoim zachowaniem dołożyła zmartwień nie tylko sobie, ale również wszystkim wokół. Siostry później będą musiały za te nieodpowiedzialne decyzje zapłacić. Oczywiście panowie zaangażowani w obie sytuacje nie są bez winy, bowiem gdyby nie dawali sygnałów to, by do niczego nie doszło. Często takie zachowanie dające komuś nadzieję sprawia, iż uwolni się lawina niechcianych zdarzeń zmieniających życie wszystkich zaangażowanych w to emocjonalnie.
Podsumowanie
Książkę czytało mi się z przyjemnością dzięki niespodziewanym zwrotom akcji podczas życia kilku bohaterów oraz przez pojawiające się tajemnice, które wywracały bieg wydarzeń do góry nogami. Pozycja jest romansem współczesnym z elementami mafijnymi i tak jak wspominałem przy pierwszej części trzeba ją czytać z myślą o tym, że jest to jedna historia podzielona na kilka tomów. Oczywiście na początku znajdziemy cytat pasujący do tej treści. Okładka zwraca na siebie uwagę dzięki swej kolorystyce i kobiecie z różą. Gorąco polecam tę emocjonalną książkę wszystkim pragnącym zobaczyć do czego doprowadzić może kłamstwo i jak silne może być uczucie w związku pozwalające przetrwać nawet najniebezpieczniejsze i najtragiczniejsze zdarzenia.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu ReWizja.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2024-02-07
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 356
Dodał/a opinię:
GrzechuCzyta
Życie Marii i Wiktora sypie się jak domek z kart. Po traumatycznych wydarzeniach tylko prawda jest w stanie ocalić to małżeństwo i na nowo poskładać je...
Od dramatycznych wydarzeń w mieszkaniu Kulczyckiego mijają trzy lata, ale Charlotte wciąż nie potrafi stanąć na nogi. Jej codzienność to rozsypane kawałki...