Zyta Kowalska, blogerka, pisarka, podróżniczka, feministka, siostra. Poszukiwaczka śmiesznostek w życiu i świecie mężczyzn...
Książkę Kółko się zakochuje przeczytałam jakiś czas temu i naprawdę bardzo długo zastanawiałam się co o niej napisać. Prawdę mówiąc nie mogłam wybrać gorszego momentu na recenzję. Ostatnio miałam niesłychaną przyjemność pisać o przepięknej i magicznej powieści Siedem sióstr. Teraz przyszło mi opisać książkę, która jest debiutem Zyty Kowalskiej. Debiutem ani dobrym, ani złym - powiedziałabym, że plasuje się gdzieś pośrodku. Ale jeśli mnie znacie, to wiecie, że bywam bardzo łaskawa dla debiutantów. Ale do rzeczy.
Kółko się zakochuje to opowieść o sześciu przyjaciółkach, siostrach, a tytułowe Kółko, to towarzystwo wzajemnej adoracji. Wypadałoby po krótce przedstawić główne bohaterki. Poznajcie więc Kółko. Czikita, nazywana również Bonitą, zoolożka, ekolożka, zakochana w hiszpańskim, romansująca z niewysokim, ale jurnym Latynosem. Pola, doktorantka politologii z nadwagą, pracująca jako pilotka wycieczek i rezydentka w ciepłych krajach, wieczna dziewica. Madzia, kulturoznawczyni, korepetytorka angielskiego, dorabia na promocjach, nieśmiała; marzy o wyjeździe za granicę. Ania, pedagog szkolny i szczęśliwa partnerka zabójczo przystojnego Kuby. Ruda, pracuje w banku, jest zafiksowana w sprawach seksu, łamaczka męskich serc. I w końcu ostatnia z nich, a może pierwsza: Zyta, politolożka, dziennikarka, poszukująca pracy, Siostra Przełożona Kółka.
Dewizą Kółka jest Kółko broni, Kółko radzi, Kółko nigdy cię nie zdradzi. Czy komuś kojarzy się z czymś to credo? W miejsce słowa Kółko wstawcie proszę Liga - i co wam wychodzi. Jako żywo cytat [slogan propagandowy] z kultowej komedii Seksmisja. Uważam, że ta dewiza mogłaby być bardziej oryginalna. Ale jest, jak jest.
Kółko istnieje od liceum i stanowi zamkniętą grupę dziewczyn dbających o własne interesy i wzajemnie się popierających. Głównymi założeniami paczki są: kochajmy się wzajemnie; prawda nas wyzwoli; nie bójmy się rozwoju; samotność zabija i trzeba marzyć!
Wypadałoby teraz napisać kilka słów o moich odczuciach po lekturze tej niedługiej powieści. Nie miałam oczekiwań w związku z książką, ale wydawało mi się, że będzie bardzo zabawnie i że będą mną wstrząsać ataki niekontrolowanego śmiechu. Niestety nic takiego mi się nie przydarzyło. Co prawda czasami błąkał mi się na ustach uśmieszek, ale radości było zdecydowanie za mało. A przecież sześć dziewczyn, bohaterek książki powinno być bardziej rozbrajających.
Akcja powieści nie gna na łeb, na szyję, a sama książka przypomina raczej coś w rodzaju kroniki czy pamiętnika spisanego przez Siostrę Przełożoną Kółka. A Kółko skupia się głównie na zgłębianiu meandrów męskiej filozofii życia. Przeżywa wzloty i upadki po mniej lub bardziej udanych związkach damsko-męskich. Nie rezygnuje z szybkich randek, czy wizyt u wróżki. Kółko się zakochuje to niekończące się spotkania, korespondencja i rozmowy sześciu przyjaciółek oraz pewien smaczek w postaci króciutkich fragmentów kierowanych do przyszłych [?] wnucząt.
Zyta Kowalska nie napisała książki wybitnej, co najwyżej taką sobie, ale mimo tego można z nią miło spędzić jedno popołudnie lub wieczór. Jest napisana lekko i czyta się bardzo szybko, a to z całą pewnością jest zaletą tej lektury. Szczerze mówiąc wniosek, który się nasuwa po przeczytaniu: nie ma mężczyzny idealnego, nie cieszy, a nawet przygnębia. Chociaż jeżeli Paweł Deląg uchodzi za najprzystojniejszego Polaka to chyba niedługo ludzkość wyginie...
Nie zamierzam namawiać, ani zniechęcać nikogo do lektury debiutanckiej powieści Zyty Kowalskiej. Każdy sam powinien podjąć decyzję. Ja jednak postaram się obserwować poczynania autorki. Kto wie, może przytrafi się jej literacka perełka.
Informacje dodatkowe o Kółko się zakochuje:
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2016-11-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
9788380833012
Liczba stron: 280
Dodał/a opinię:
Monika Piotrowska-Wegner
Sprawdzam ceny dla ciebie ...