Ta książka to zlepek przeszłości, teraźniejszości i przyszłości każdego człowieka. Podczas lektury przypominałam sobie wspaniałe czasy młodzieńcze, kiedy sama pisałam listy z kilkoma osobami, a później, kiedy każde z nas wyszło z gimnazjum, ślad po listach i znajomościach zaginął. A tak bardzo to uwielbiałam...
Im też dalej czytałam już po czterdziestej stronie, zaczęła do mnie dochodzić prawda, którą odtrąca się niczym komara o dwunastej w nocy. Każdy z nas kiedyś umrze. Jedni naprawdę nie zdążą się urodzić, innym będzie dane przeżyć kilka lat, jeszcze innym kilkadziesiąt, a jeszcze inni dożyją wielkiej starości określonej mianem dziewięćdziesięciu lat, kiedy mózg i ciało przestanie funkcjonować i nic nie będziemy w stanie z tym zrobić. Wspaniała bohaterka jaką jest Sybil, określiła wiek po czterdziestce jeszcze jako lato, gdzie po pięćdziesiątce przyjdzie czas na jesień i przemyślenia o tym co nam minęło i z jakich szans jeszcze nie zdążyliśmy skorzystać a już prawie na połowie się dla nas zamknęły. Zima przychodzi po siedemdziesiątce i jest to czas kiedy ograniczające nas myśli mają tylko szereg wyrzutów sumienia nad tym co przepadło i co nie zostało zrobione. Ci, którzy wykonali wszystko, co sobie zaplanowali mają zimę ze słoneczkiem:-)
Mega książka. I wszystko jest takie prawdziwe i przejmujące a jest utworzone tylko za sprawą wymiany korespondencji. Sybil wymienia ją z wszelkimi znanymi jej osobami oraz tymi, którzy ją o czymś informują jak i tymi, którzy ją opisują i pokazują tym, że w ogóle jej nie znali. To kobieta bardzo skryta i otwarta jednocześnie. Niczego nie upiększa, nie koloryzuje, a opisuje wszystko na co w danej chwili może sobie pozwolić, co jej się przypomina i co niewątpliwie jest jej prawdą. Nawet osoby które przychodziły w młodości do niej po pomoc określały ją jako szczerą i konkretną. Ci, co chcieli ją obrazić twierdzili, że była zimną ,,S", ale tak naprawdę było to ukazane od strony zazdrości. Wszelkie następne zdania ukazywały tylko brak pewności siebie z ich strony oraz niebywała zazdrość. Spekulowali na jej temat, podczas gdy ona sama robiła swoje nie tracąc cennego czasu na rzeczy, które jej nie służyły.
Z takiej osoby naprawdę warto brać przykład:-)
Z treści tych listów wychodzą sprawy codzienne, wymiany uprzejmości, podtrzymywanie pisania w celu naprostowania kogoś, bądź też później wywleczenie spraw rodzinnych, które będą dla wielu szokujące. Czyta się ją z największą przyjemnością i uznaniem. Określona mianem Książki Roku Amazon 2025. W pełni zasługuje na to uznanie!
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 344
Tytuł oryginału: The Coresspondent
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska