Wow , to było coś ...
Wiele osób poleca książki Małeckiej, skusiłam się w pierwszej kolejności na Blood from Blood i się przekonałam, że autorka jest warta uwagi. A że "Król Południa" ma jeszcze lepsze opinie, to nie mogłam go pominąć. I nie żałuje, że sięgnęłam po te książkę. Jedyny problem jaki z nią miałam to ten, że należy do grona tych "nieodkładalnych" a prócz czytania też są inne zajęcia w życiu...Niestety...
Książka to grubasek, może to niektórych zniechęcać ale styl autorki pozwala płynnie przez nią przebrnąć, czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. I ta grubość to też nie sygnał , że będzie nudno. Nie było nawet przez chwilę.
Bohaterowie bardzo przypadli mi do gustu , zarówno pierwszo- jak i drugoplanowi. Trini będzie zdecydowanie w czołówce moich ulubieńców . To bardzo wyrazista postać. Kobieta silna, twarda, odważna , zdecydowana i ...namiętna. Podobało mi się, że mimo trudnych sytuacji w jakich się znajdowała, potrafiła się postawić, nie dawała się poniżać, umiała pokazać swój temperament i twardy charakter.
Z kolei Cruz to niby taki typowy samiec alfa. Mężczyzna u władzy, imponujący, rządzi twardą ręką ale przy Trini mięknie (nie cały...) pokazuje się z innej strony i się nie wstydzi swoich uczuć. Mimo to nie traci na męskości, nie staje się mamłygą ;) Otaczają go wierni i lojalni przyjaciele, którzy też są bardzo ciekawymi bohaterami.
W książce nie brakuje akcji, emocji, niebezpieczeństw jak i namiętnych scen. Oj wierzcie mi, bywa gorąco. Ale też nie raz będziemy się martwić o naszych bohaterów bo autorka zdecydowanie ich nie oszczędza.
Pięknie też moim zdaniem jest przedstawiony wątek rodzicielstwa, zarówno zaangażowanie Trini w bycie matką jak i Cruza gdy już jest świadomy czyje dziecko urodziła jego ukochana.
Bywają też momenty zaskoczenia. Bo gdy już myślimy, że wszystkie tajemnice wyszły na jaw to jednak jeszcze coś wypływa i szokuje. Albo okazuje się, że wrogów jest więcej niż przypuszczano, zagrożeń wraz z nimi również.
No naprawdę dzieje się tu wiele i nie ciągnie się przy tym na siłę. Nie ma tego ani za dużo ani za mało. Nie ma wyolbrzymiania, czy absurdów. Wszystko spójne i wciągające. Tak jak lubię. I sądzę, że wielu z Was również polubi te książkę dlatego gorąco polecam .
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2021-03-17
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 503
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Marta BONIECKA
Lorenzo Vitale wie, że zgodnie z umową zawartą pomiędzy rodzinami mafijnymi musi poślubić Giulię Brasi. Mężczyzna szybko się orientuje, że dziewczyna,...
Kiedy Gemma Salieri poznaje przystojnego Nino Bianchiego, natychmiast traci dla niego głowę. Kobieta traktuje tę relację bardzo poważnie i planuje z mężczyzną...