Jak świat długi i szeroki pełen jest ludzi, którzy nie zgadzają się ze złą władzą panującą w danym kraju bądź jego rejonie. Miedzy innymi takim bohaterem ludu, który bogatych rabował, a biednym dawał był Robin Hood. Który w średniowiecznej Anglii grabił bogatych w lesie Sherwood i choć jest postacią fikcyjną przetrwał w podaniach aż po dziś. Drugim przykładem może być pochodząca z Meksyku Leonarda Emilia, która po tym jak władze straciły jej męża wstąpiła na drogę bezprawia i zaczęła napadać bogatych, zepsutych Meksykanów, a to co zrabowała oddawała najbiedniejszym.
W Polsce najsłynniejszy jest Janosik, który dzięki serialowi z roku 1973 w reżyserii Jerzego Passendorfera zyskał rozgłos nie tylko w Karpatach, ale stał się także znany na cały kraj oraz poza jego granicami. Janosik był słowackim zbójnikiem, który na terenie Polski i Słowacji dokonywał napadów na bogatych panów. Przyznam się, że do niedawna sam uważałem go za najlepszy w naszym kraju odpowiednik Robin Hooda, lecz po przeczytaniu dziś recenzowanej książki mogę powiedzieć szczerze, że w historii Karpackich zbójników są więksi, ważniejsi, wykazujący się większą fantazję w działaniu i umiejętnościami harnasie - między innymi mój ulubiony Oleksy Dobosz.
Mój pogląd na to, kto jest największym Polskim harnasiem zmienił się dzięki autorowi Księgi karpackich zbójników - Bartłomiejowi Grzegorzowi Sali, który w bardzo fachowy i profesjonalny sposób podszedł do tematu. Zebrał on naprawdę wiele materiałów, uszeregował i oddał do rąk czytelnikom jako 190 stronicowe kompendium wiedzy na temat karpackich zbójników. Autor również już na samym początku przyznaje, że opisani tu bohaterowie to jedynie garstka wybranych (dokładnie 37), tych najważniejszych i najmocniej osadzonych w karpackim folklorze harnasiów.
W książce każdy ze zbójników jest dobrze opisany w co najmniej kilku zdaniach. Autor podaje tutaj na tyle dokładny na ile jest to możliwe przebieg życia danego zbójnika: jak zaczęła się jego kariera, jak przebiegała oraz czy został pojmany i stracony. Dodatkowo przy każdym Bartłomiej podaje jedną lub kilka opowieści o nich. Z nich możemy wyłonić jeden obraz pasujący do większości bohaterów: byli to przede wszystkim dobrze zbudowani mężczyźni, często wykształceni (jak w przypadku Janosika lub Oleksego Dobosza). Najczęściej rabowali bogatych panów którzy swych chłopów gnębili, a to co zrabowali rozdawali najbiedniejszym mieszkańcom okolicznych wsi (Ondraszek). Często zbójnicy posiadali również coś dzięki czemu stawali się niezwyciężeni na przykład: ciupaga która zawsze dosięgała swojego celu, pistolety które nigdy nie chybiały lub pas który sto razy silniejszym czyni noszącego itp. Gdy zostali pojmani najczęściej zostawali poddawani przesłuchaniom, które miały zmusić ich do wydania swoich kompanów lub ujawnienia miejsca, w którym mieli ukryte skarby. Podczas wydobywania zeznań najczęściej używano takich metod tortur jak: łamanie kołem, zdzieranie pasów, odcinanie kończyn, a na końcu najczęściej harnasie kończyli powieszeni na szubienicy (Marko Hatala) lub na haku wbitym w żebra (Janosik).
Co wydaje się interesujące w książce to to...
Do dalszej części recenzji zapraszam na bloga:
http://ksiazkiwpajeczynie.blogspot.com/2015/04/czas-zostac-zbojnikiem.html
Informacje dodatkowe o Księga karpackich zbójników:
Wydawnictwo: Bosz
Data wydania: 2015-02-02
Kategoria: Inne
ISBN:
9788375762426
Liczba stron: 192
Dodał/a opinię:
Mariusz Podgrudny
Sprawdzam ceny dla ciebie ...