*współpraca reklamowa z Joanną Świątkowską*
Kolejna książka, która bardzo mnie zaciekawiła, oczywiście pierwsze co rzuciło mi się w oczy to ognista okładka, ale też opis, który o dziwo przeczytałam już przy zapowiedzi książki. Cóż po tej lekturze mogę stwierdzić, że po książki autorki mogę sięgać w ciemno, bo to kolejna pozycja która z miejsca mnie kupiła, a końcówka przyprawiła mnie o lekki mikro zawał i szczerze już na wstępie mówię, że potrzebuję kontynuacji na wczoraj.
Kaia wydaje się miej proste, spokojne i zaplanowane życie, otacza się bliskimi ludźmi, wydaje się być szczęśliwa i przygotowuje się do ślubu. Jednak w tym cudownym obrazku pojawia się rysa, a jest nią fakt że kobieta od dwóch lat jest mężatką, a ślub wzięła na wyjeździe w Las Vegas. Kaia ma nadzieję szybko uwinąć się z rozwodem i zacząć żyć tak jak chciała, ale jej przeszłość o nazwisku Wingrave nie ma zamiaru wrócić jej wolności, bo ma co do niej własny plan.
Zaczęło się z prawdziwym przytupem, autorka od razu wprowadza nas do głównego wątku. Motyw ślubu w Las Vegas pojawia się w książkach systematycznie, ale tutaj jest on nieco inny, autorka poprowadziła ten wątek ciekawymi i oryginalnymi torami, które zrobiły na mnie wrażenie, bo szczerze powiem że spodziewałam się schematycznego podejścia do tematu. Zaraz po konkretnym wprowadzeniu przechodzimy do głównej fabuły, w której dzieje się bardzo dużo, jest intensywnie, dramatycznie, z czasem robi się gorąco, a na jaw zaczynają wychodzić intrygujące fakty z przeszłości Kai i jej rodziny, ja przy tym wątku totalnie przepadłam, szkoda że jest on tutaj taki krótki, ale liczę że w kontynuacji będzie szerzej rozbudowany. Końcówka standardowo w wykonaniu autorki trzymająca w napięciu aż do ostatniej chwili, emocjonująca i pasjonująca.
Powieść jest wielowątkowa, po pierwsze ślub w Vegas, po drugie niemożność rozwiązana małżeństwa, lekki wątek mafijny, do tego tajemnice przeszłości, toksyczne relacje, i to co w tym wszystkim mi się najbardziej podobało, i choć może za dużo zdradzę to wątek poświęcony sekcie. Różnorodność wątków i motywów jest zdecydowanie atutem powieści, co ważne każdy z nich jest choćby w zadowalającym stopniu rozwinięta. Książka to jednak przede wszystkim romans, a Kaia i Nicholas to nieco wybuchowy duet, ta relacja jest skomplikowana może i nieco toksyczna, ale w tym wszystkim czuć chemię, ogień i w późniejszym czasie też na coś na kształt przywiązania. Ta relacja jest też dynamiczna i intensywna, trudno przewidzieć jak ta dwójka się zachowa, ale na pewno nie będzie to spokojne czy romantyczne.
Książka była rewelacyjna, napisana w świetnym stylu, który pozwolił mi doznać mojego ulubionego uczucia płynięcia wraz z fabułą. Książka należy do tych krótszych ale za to intensywnych, czyta się ją bardzo dobrze i wręcz ekspresowo, także przeczytanie za jednym zamachem jest całkiem prawdopodobne (u mnie tak było). Już na samym wstępie wiemy, że to pierwszy tom i zakończenie może być niepełne, tak też się stało, choć na koniec kilka wątków wydaje się zakończonych, niektóre kwestie zostają rozstrzygnięte a my dostajemy całkiem sporo odpowiedzi, to jednocześnie wile aspektów pozostaje otwartych no i dostajemy też kolejne pytania. Koniec sugeruje mocną, intensywną i emocjonalną kontynuację, na którą już czekam jak na szpilkach. Mi się bardzo podobało, tą książkę autorki również dodaję do ulubionych i oczywiście szczerze polecam.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-07-28
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 235
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Nie zmienisz przeszłości. Możesz jedynie nauczyć się z nią żyć Dla Faith Arrington ucieczka sprzed ołtarza jest początkiem nowego rozdziału w życiu. Po...
Miłość. Zbrodnia. Obsesja. Lorelei Valentine wie, że sukces rodzi się nie z marzeń, ale z decyzji – czasem bezlitosnych. Razem z Audriną Whisper...