Poezja na granicy zwyczajności i metafizyki
Małgorzata Południak w tomiku „Liczby nieparzyste” proponuje poezję gęstą od obrazów, rozpiętą między codziennością a metafizycznym niepokojem. To liryk osobisty, lecz nie zamknięty w autobiograficznej szczerości — autorka otwiera przestrzeń dla czytelnika, pozostawiając mu miejsce na własne dopowiedzenia.
Obrazy codzienności, które bolą i intrygują
Południak pokazuje świat w detalach — trampki, herbata, porcelana babci, niemodny płaszcz, dereniówka. Te rekwizyty codzienności przenosi w rejony symboliczne, obciążając je niepokojem i melancholią. W wierszu „Kuriozum” codzienne obrazy wyrzuconego chleba czy resztek przy McDonaldzie zestawia z meduzami pełzającymi w wykopanym otworze. Realizm spotyka się tu z groteską i halucynacją, tworząc efekt alienacji i zarazem ostrą diagnozę współczesności.
Liryka intymności i braku
Nie brakuje w tomie rejestru emocjonalnego: złości, poczucia utraty, zawieszenia. Wiersze „Wahadło” czy „Z dnia na dzień” unoszą się na granicy między zwyczajnością a poczuciem braku — czasu, bliskości, sił. Autorka często sięga po tonację bezradności: „Bezradna klęczę, a kiedy kolana zaczynają krwawić, wypadam wprost na ulicę. I nie potrafię opisać złości.” To poezja zanurzona w doświadczeniu codziennego znużenia, ale z silnym ładunkiem emocjonalnym.
Język: surowy, sensualny, rytmiczny
Poezja Południak opiera się na języku klarownym, oszczędnym, a jednocześnie wysoce sugestywnym. Wykorzystuje rytm zwyczajnych czynności („Na śniadanie jajka z grzankami. Potem rozczesuję włosy...”), aby pod nimi ukazać ukryty ciężar egzystencji. Pojawiają się także sensualne detale: smak dereniówki, dotyk płaszcza, zapach imbirówki — elementy zmysłowe splecione z refleksją filozoficzną.
Mocne strony tomiku
Zdolność obserwacji i kondensacji – z pozornie banalnych elementów codzienności powstaje poezja gęsta i niepokojąca.
Połączenie realności i metafizyki – zwyczajne gesty stają się bramą do pytań o sens, czas i przemijanie.
Autentyzm emocji – wiersze wybrzmiewają prawdą, nie uciekają od bólu, złości ani poczucia pustki.
Możliwe trudności dla czytelnika
Tomik wymaga od odbiorcy uważności. Fragmentaryczność obrazów, metafory otwarte i nielinearne skojarzenia mogą sprawiać wrażenie hermetyczności. To nie jest poezja „łatwa” ani jednoznaczna; domaga się współuczestnictwa i interpretacyjnej pracy.
„Liczby nieparzyste” to poezja codzienności pękniętej — mocna w obrazach, szczera w emocjach i odważna w łączeniu rejestrów. To tomik, który nie daje prostych odpowiedzi, ale otwiera przestrzeń do rozmowy z samym sobą. Jak pisze poetka w wierszu „W rocznicę”: „Wiersze strzegą mnie przed dziwolągami. Z których powoli wyrastam.”
Tom Małgorzaty Południak można czytać właśnie tak: jako ochronę przed dziwolągami współczesności, ale i jako zapis bolesnego, nieparzystego dojrzewania do akceptacji.
Wydawnictwo: Forma
Data wydania: 2014-10-08
Kategoria: Poezja
ISBN:
Liczba stron: 54
Dodał/a opinię:
Jagoda Buch