"Londyn po mojemu. Spacerem po mieście i historii" to książka, w której zawarte jest wszystko, dosłownie wszystko, jej wnętrze zawiera dużo więcej niż zakładałam przed przeczytaniem, bardzo byłam pozytywnie zaskoczona już po pierwszym rozdziale.
Dowiemy się jak wygląda praca korespondenta, jej plusy i minusy, ale autor opisał tez różne sytuacje, które go spotkały podczas kręcenia materiałów, niektóre zabawne, inne frustrujące, ale wszystkie bardzo ciekawe. Dla mnie to było świetne doświadczenie móc poczytać o tym jak ta praca wygląda od kuchni oraz ile ciekawych sytuacji może się zdarzyć, ile nieprzewidzianych zdarzeń może popsuć ujęcie i ile trzeba mieć cierpliwości :)
W książce znajdziemy również trochę historii ale napisanej w taki sposób, że będzie przyjemna dla przyjęcia nawet przez osoby, które zasypiają przy każdej wzmiance o datach :)
Trzeba mieć talent, aby historyczne wydarzenia w tak łatwy dla odbiorcy sposób wpleść do książki.
Autor dodał też rozdziały, które przydadzą się w trakcie zwiedzania, typowo turystyczne miejsca i te poza utartym szlakiem, ogrom informacji tam zawartych jest porażający. Spokojnie można z tą pozycją jechać, korzystać i zwiedzać ile sił w nogach :)
Nie jest to tylko przewodnik, nie jest to tylko książka o tym pięknym mieście, w niej jest dosłownie wszystko, byłam bardzo zaskoczona ilością zawartych tam informacji od praktycznych po osobiste wspomnienia i przede wszystkim da się odczuć miłość i zachwyt opisywanym miastem. To pięknie opowieść o mieście, historii i zauroczeniu nim.
Bardzo lubię tę serię wydawnictwa Luna, i to jak zawsze uda się pięknie połączyć tekst i zdjęcia w taki sposób, że czyta się to trochę jak klasyczną książkę a trochę jakby się oglądało album, a zdjęcia które autor wybrał ze swojej prywatnej kolekcji są naprawdę bardzo ciekawe.
Szczerze mówiąc książka jest tak interesująca, że nawet ja, która nie planowałam podróży do Londynu zaczęłam brać ten kierunek pod uwagę ale na pewno wezmę wówczas tę książkę do plecaka :)
Wydawnictwo: Luna
Data wydania: 2024-09-25
Kategoria: Podróżnicze
ISBN:
Liczba stron: 376
Dodał/a opinię:
ulakraw
Autobusy, zwłaszcza te piętrowe, to ikona miasta, podobnie jak metro czy nawet sam Big Ben.
Jeśli na pałacu Buckingham powiewa brytyjska flaga, czyli tak zwany Union Jack, to znaczy, że króla nie ma w jego oficjalnej londyńskiej rezydencji; jeśli zaś na maszcie wisi podzielony na cztery prostokąty, czerwono-niebiesko-złoty proporzec (Royal Standard), wiadomo, że monarcha jest w domu.
Więcej