"Mała księga złego nastroju", to świetna alternatywa dla osób, które chcą wyładować swoją złość, ale nie chcą jednocześnie nikogo skrzywdzić. Książka jest niejako dziennikiem, w którym możemy zapisywać swoje rozterki, myśli czy nawet niemiłe słowa skierowane do danych osób.
Na stronach dziennika znajdziemy między innymi miejsce na napisanie:
maila, którego boimy się wysłać,
sposobów na zirytowanie szefa czy drugiej połówki,
najgłupsze przysłowia,
prostych spraw, których inni nie potrafią zrozumieć,
form rozrywki, które nas irytują.
Zaletą książki jest to, że jest ona mała i bez problemu zmieści się ona w damskiej torebce, czy ukryta pomiędzy dokumentami lub gazetami.
Kilka lat temu miałam możliwość poznać zadania stawiane przez twórcę "Zniszcz ten dziennik" i przyznam szczerze, że jest to podobne rozwiązanie. W związku z tym, że tamta pozycja była głównie kierowana do nastolatków, "Mała księga złego nastroju" znajdzie swój odbiór u osób starszych.
Ludzie często mają tak, że czują się lepiej w momencie, kiedy coś napiszą. Wtedy lepiej jest im z danym problemem na sercu i nie przejmują się już tak daną sytuacją. Uważam, że zakup tej pozycji jest świetną alternatywą, aby wyładować swoją frustrację, ale jednocześnie nie powiedzieć komuś czegoś niemiłego i nie popsuć wzajemnych relacji.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2019-11-12
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 112
Tytuł oryginału: Pieni pahan mielen kirja
Dodał/a opinię:
zaczytanaaniaa