Za nami dwunasty tom komiksu z serii „Mali Bogowie”, którą dzieci uwielbiają. Najnowszy tom, tak jak i poprzednie jest po prostu świetny. Głównymi bohaterami są mali mitologiczni Bogowie. Tym razem potowarzyszymy Hermesowi, który bardzo się stara, żeby zostać niebianinem. Niestety nie jest to takie proste. Zeus obarcza go zbyt wieloma obowiązkami i to wcale nie takimi łatwymi. Ciągle coś musi robić, ciągle jest zabiegany. Koledzy i koleżanki z jednej strony go wspierają, a z drugiej z niego żartują. Będzie się działo i zdecydowanie niejednokrotnie będzie wesoło.
Komiks zdecydowanie jest ciekawy i wciągający, a dużą jego zaletą jest poczucie humoru. Dzieci podczas czytania co chwilę wybuchały śmiechem. Po prostu nie dało się zachować powagi, czytając, co poniektóre fragmenty. Na koniec stwierdziły, że czekają na kolejny tom.
Wizualnie komiks jest ciekawy, nam się podoba. Ilustracje, jakie w nim znajdziemy, są kolorowe, a jednocześnie dość ładne. Zdecydowanie przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści.
„Mali Bogowie” to ciekawa i zabawna seria komiksów o mitologicznych Bogach z czasów ich dzieciństwa. „Mali Bogowie. Hermes ekspres. Tom 12” zabiera nas w kolejną świetną przygodę. Z przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2025-06-04
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 48
Tytuł oryginału: Les petits mythos tome 12 - Herms conditionné
Dodał/a opinię:
Anna Kaczor
In one way or another, crisis has always been a part of our lives and it is still a central aspect of contemporary world, ridden by recurring economic...
Aktywizująca książka dla najmłodszych. Znajdujący się w środku zestaw kreatywnych zadań plastycznych oraz dołączony do książki panel z poduszeczkami nasączonymi...