Anna ma 33 lata, kochającego męża i dobrą pracę. Jednak do pełni szczęścia brakuje jej jednego. Dziecka. Od lat starają się z Olafem o swoje wymarzone dziecko, bez skutku. Anna miała już kilka poronień. Kobieta coraz bardziej się zanurza w swoim cierpieniu. Przez to oddala się od męża. Wsparcia i ratunku szuka u psychoterapeutki, Irminy. Zgadza się na leczenie za pomocą nowoczesnej metody - ukierunkowanej inkubacji snów. Tylko czy to leczenie naprawdę przynosi skutek? Czy koszmary nawiedzające Annę nie są skutkiem ubocznym terapii? Jaki cel w tym wszystkim ma Irmina?
Książka jest mroczna i tajemnicza. Panuje w niej duszący klimat. Możemy poczuć cierpienia Anny, jej cały strach. Kobieta dostaje też różne niepokojące wiadomości na Instagramie i Facebooku. Ktoś koniecznie chce się z nią spotkać. Kobieta czuje się nękana , prześladowana i śledzona. Zaczyna popadać w paranoję.
W książce jest dużo opisów i przemyśleń różnych bohaterów. Jak dla mnie jest tego trochę za dużo. Po pewnym czasie zaczyna to być nurzące. Trochę brakowało mi akcji, dynamiki. Chociaż autorka w niektórych miejscach potrafi zaskoczyć i nie da się niczego przewidzieć. Kto jest dobry, kto jest zły? Kto mówi prawdę, a kto kłamie?
Autorka porusza bardzo ważny temat, jakim jest poronienie i cierpienie kobiety, która nie może zostać matką. Na przykładzie Anny możemy zobaczyć cały ogrom tego cierpienia. Myślę, że warto poruszać takie tematy.
Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2022-09-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 296
Dodał/a opinię:
Małgorzata Mroczkowska
Zuza pracuje jako dziennikarka i od kilku lat nie obchodzi Bożego Narodzenia. Co wcale nie oznacza, że za świętami nie tęskni. Niegdyś był to jej ulubiony...
Twierdzi, że nie zabiła. ale przecież już raz popełniła zbrodnię. Trzydziestoczteroletnia Sabina Gancarek nie mała łatwego dzieciństwo, a teraz przeżywa...