Kate przeżyła już wiele niebezpiecznych przygód. Dużo się nauczyła i ciężko jest ją czymś zadziwić. Jednak w to, co się dzieje nie sposób uwierzyć. W jej pokoju zjawia się nagle obcy chłopak, który twierdzi, że pochodzi z przyszłości. Co więcej, prosi ją o pomoc w ratowaniu świata ponad 1000 lat starszego niż ten, w którym dziewczyna żyje. Czy powinna uwierzyć nieznajomemu? Jej przyjaciele mają co do tego duże wątpliwości. W międzyczasie Fione ma swoją własną misję. Nie może pogodzić się ze śmiercią ukochanego i robi wszystko, by znów się z nim spotkać.
Po raz kolejny duży plus za wprowadzenie nowej postaci, która wprowadza jeszcze więcej akcji do powieści. Już od samego początku dużo się dzieje i nie sposób oderwać się od czytania. Mam wrażenie, że klimat tego tomu jest inny niż ten z poprzednich części. Zawsze czytając Kroniki Jaaru miałam z tyłu głowy fakt, że seria ta skierowana jest przede wszystkim do młodszego czytelnika i oceniałam ją przez ten pryzmat. Jednak w tym wypadku bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Adam Faber niesamowicie rozwinął swój warsztat pisarski. Różnica między pierwszym tomem, a „Megapolis” jest ogromna. Jest to moja ulubiona część między innymi ze względu na wątek podróży w czasie. Nie mogę się doczekać tego, aż zabiorę się za finałowy „Koniec ery”. Ocena 5/5. Książkę odebrałam za punkty na portalu Czytam Pierwszy.
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2019-01-30
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN:
Liczba stron: 607
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
delinquance
Tak niezwykłej szkoły nie było od czasów Hogwartu. Aby dostać się do Spookademii, trzeba odwiedzić galerię duchów, przepłynąć tajemnicze Jezioro Bezimienne...
Klątwa Wyrd dobiegła końca. Finfolk nareszcie wyzwoliło się spod klątwy władczyni Aislingen, a w Domu Wiedźm przebudziła się magia. Niestety, wszystko...