Dawno nic nie pisałam, ale miałam zastój twórczy i bardzo mało czasu. Po dłuższej przerwie przychodzę do Was z nową recenzją, która miała się pojawić już jakiś tydzień temu, jest krótka, ale jest :) Jest to recenzja książki "Mick i Keith. Rolling Stonesów portret podwójny". Autorem tej biografii jest brytyjski dziennikarz, który z pochodzenia jest Polakiem - Chris Salewicz. Przedstawiona tu jest przyjaźń Micka i Keitha, których poznał już w latach 70. Wiem, że na rynku jest masa książek tego typu, ale ta jest jedyną jaką przeczytałam.
Autor opisuje kolejne etapy przyjaźni Micka i Keitha zaczynając od dzieciństwa, przez różne przygody jakie razem przeżyli. Salewicz przedstawia to w sposób, który nie nudzi czytelnika,a książkę wręcz się połyka. Jedynym mankamentem jest to, że autor za bardzo skupił się na Jaggerze i opisywał jego życie erotyczne. Myślę, że w książce będzie więcej wątków poświęconych muzyce, ale szczerze nie zawiodłam się przez to jakoś bardzo.
Jak już wspomniałam książka wciąga, ale czy zachwyca? To zależy od tego, jak bardzo wymagającym czytelnikiem jesteś i jak bardzo znasz Jaggera i Richardsa. Książkę polecam niewymagającym osobom.
(Jest to chyba najgorsza i najkrótsza recenzja w mojej "karierze")
Informacje dodatkowe o Mick i Keith. Rolling Stonesów portret podwójny:
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2015-10-21
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
9788379244355
Liczba stron: 424
Dodał/a opinię:
Patrycja Telega
Sprawdzam ceny dla ciebie ...