Uwierzycie, że Mikołajek w tym roku kończy 65 lat? W normalnym życiu byłby już dziadziusiem, ale dzięki temu, że jest bohaterem ukochanej serii wielu osób, jest nadal małym chłopczykiem. Z tej okazji na rynku wydawniczym pojawiła się cudowna książka z 65 historiami o tym łobuziaku, wiele z nich już każdy pewnie zna, ale pojawiły się również nowe, z czego się bardzo cieszę.
Chciałam wam opowiedzieć dzisiaj o jednej z historii, przy której niesamowicie się uśmiałam, mianowicie w szkole pojawiła się nowa nauczycielka, która nie znała dzieci i wyszedł z tego niezły ambaras. Jak wiadomo, najlepszym uczniem i pupilkiem pani jest Ananiasz, ale pani Navarin tego nie wiedziała i myślała, że brakuje mu dyscypliny i ogłady, kiedy wyrywał się do każdego zajęcia. Co najlepsze o pomoc poprosiła Kleofasa, który jest najgorszym uczniem, ale jakoś tak wyszło, że pani kazała innym brać przykład w klasie właśnie z niego. Oczywiście innych śmiesznych historii tutaj nie brakuje, na przykład ta, kiedy to Mikołaj poprosił tatę o pomoc przy wypracowaniu, a ostatecznie prawie skończyło się to bójką taty z sąsiadem.
Niesamowite jest to, że ja już jakiś czas nie sięgałam po te opowieści, a pamiętam je tak, jakbym czytała je dosłownie wczoraj. Moja przygoda z Mikołajkiem zaczęła się jakoś w podstawówce, pierwsza książka, którą kupiłam za własne pieniądze, kosztowała 44 zł, wtedy to było bardzo dużo pieniędzy, ale to pokazuje, jak ogromna jest moja miłość do książek, jako dziecko wolałam wydać pieniądze na książki, a nie na słodycze. Książki, które wtedy kupiłam, a jest ich trzy, nadal mam u siebie i stoją w pokoju córki, mam nadzieje, że będzie ona sama kiedyś po nie sięgać.
Ta najnowsza dołączyła do naszej kolekcji i codziennie czytamy sobie jedną opowieść, muszę przyznać, że kolor okładki jest naprawdę trafiony, żółty jest taki piękny i energetyczny, zdecydowanie wyróżnia się na półce.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2024-06-05
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 496
Dodał/a opinię:
Karolina Radlak
Mikołajek wciąż rozrabia! "Nowe przygody Mikołajka" to osiemdziesiąt opowiadań z mnóstwem zabawnych ilustracji Sempégo. Historyjki Goscinny'ego podbijają...
,,- Mamo, mogę zaprosić kolegów ze szkoły, żeby przyszli do nas pobawić się jutro po południu? - spytałem. - Nie - odpowiedziała mama. - Po tym...