PopKulturowy Kociołek:
Wiele komediowych serii z czasem zaczyna cierpieć na syndrom „przesytu”, a pojawiające się żarty nie są już tak zabawne. Na całe szczęście problem ten nie dotyczy recenzowanego cyklu, który z każdą kolejną odsłoną jest wyśmienity i nadal bardzo zabawny. Doskonałym tego przykładem jest właśnie tomik siódmy, gdzie znajdziemy treści mimowolnie wywołujące uśmiech na twarzy czytelnika.
Jednym z poruszonych tutaj wątków jest motyw „technologiczny”. Ignorantem nowych zdobyczy techniki tym razem okazuje się być nie tylko Nozaki. Musi więc on sięgnąć po radę „specjalisty” w tym zakresie. Kiedy już zdobędzie potrzebną mu wiedzę (oczywiście na potrzeby swojej mangi) i odkryje uroki smartfonów, trudno będzie mu się z tego uwolnić. Wciągająca i zabawna treść dotyczy również Miyako, która zamiast pracować nad swoim tytułem, robi sobie małą przerwę na drinka. Kończy się to zawalonymi terminami i kolejnymi piętrzącymi się problemami. Nie mogło tutaj oczywiście zabraknąć również bardziej „romantycznych” elementów. Kolejny raz prym wiodą tutaj Wakamatsu i Seo, którzy uwielbiają swoje towarzystwo i cieszą się każdą spędzoną ze sobą chwilą. Mało? Uśmiech z twarzy odbiorcy nie będzie również schodził w momencie, kiedy będzie on obserwować jak Kashima i Sakura próbują zrzucić kilka nadmiarowych kilogramów.
Wydawnictwo: Waneko
Data wydania: 2021-02-24
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 0
Tytuł oryginału: Gekkan Shoujo Nozaki-kun
Tłumaczenie: Amelia Lipko
Dodał/a opinię:
PopKulturowyKoci
Nieokrzesany licealista szuka w życiu momentów rodem z mangi shojo. Umetaro Nozaki nie cofnie się przed niczym, żeby znaleźć inspirację do mangi...
Wokół chłopaka, który rysuje mangi shojo, dzieje się wiele nowego. Mikoto Mikoshiba ukrywał, że pomaga przy mandze, ale jego sekret wydał...