Boże Narodzenie jest jednym z piękniejszych świąt, jakie obchodzimy. To czas, kiedy stoły są pełne, rodziny się spotykają, jest radość, śmiech, pięknie ozdobione domy, kolędy. Teraz to magiczny czas, a jak było kiedyś?
W książce przenosimy się w czasie, udajemy się do lat 1939–1945, do okresu, kiedy była wojna. Poznajemy wspomnienia osób, które wtedy żyły, dowiadujemy się jak, wtedy wyglądały Święta Bożego Narodzenia.
Historii w książce jest sporo, a łączy je jedno – czas, w którym wszystko się działo. Te wspomnienia nie są łatwe, wywołują w czytelniku wiele emocji. To obraz głodu, wojny, niesprawiedliwości, bólu, a jednocześnie marzeń, nadziei, pragnienia, aby kiedyś jeszcze przeżyć wspaniałe magiczne święta.
Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Niektóre z nich pozostały ze mną jeszcze na długo po skończeniu czytania.
„Moc truchleje. Święta w cieniu wojny” to książka, w której znajdziemy wspomnienia ze Świąt Bożego Narodzenia z czasów wojny. Moim zdaniem jest pełna emocji i warto po nią sięgnąć. Polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 264
Tytuł oryginału: MOC TRUCHLEJE. ŚWIĘTA W CIENIU WOJNY. HISTORIE WIGILIJNE 19391945
Dodał/a opinię:
Anna Kaczor
W CIENIU PŁONĄCEJ WARSZAWY NIOSŁY NADZIEJĘ I SZANSĘ NA ŻYCIE Kiedy 1 sierpnia 1944 roku Wanda Sarnecka wychodziła z domu, powiedziała matce, że idzie...
Miała wszystko, czego można było pragnąć - pałac, bogactwo, zachwyt świata i życie, które z zewnątrz wyglądało jak spełniona bajka. Od pierwszych chwil...