MORSKA PRZYGODA Z MUMINKAMI
„Muminki” to jeden z najważniejszych tytułów mojego dzieciństwa – i nie tylko. Tytuł, do którego (czy to w formie książkowej, czy też animowanej) wciąż chętnie wracam, mimo iż dawno powinienem był wyrosnąć z takich rzeczy. Ale czy rzeczywiście powinienem? Klasyka taka, jak historie o białych, pulchnych trollach, jest nie tylko ponadczasowa, ale i znajduje się ponad wszelkimi wiekowymi podziałami. Niniejsza książeczka jest co prawda przeznaczona głównie dla najmłodszych, jednak i w starszych, którzy zasiądą do wspólnej lektury ze swoimi pociechami, trąci niejedną sentymentalną strunę.
Co tym razem czeka na Muminka i jego przyjaciół? Jak wiadomo nasi bohaterowie uwielbiają przygody, a ten dzień jest idealny na jedną z nich. Dlatego też nasz sympatyczny troll, z pomocą Włóczykija i w towarzystwie panny Migotki postanawia wybrać się na wsypę Hatifnatów by znaleźć znajdującą się tam muszlę. Po co mu ten osobliwy skarb? Według legend tylko ten, kto ją znajdzie, usłyszy pieśń oceanu, a Muminek chce ją usłyszeć. Niestety przygoda zmienia się w niebezpieczną misję, kiedy okazuje się, że nadciąga burza. Czy bohaterom uda się bezpiecznie wrócić do domu i czy mają szansę usłyszeć pieśń?
Całość recenzji na moim blogu: https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/04/muminek-i-piesn-oceanu.html
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2018-03-12
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 32
Dodał/a opinię:
wkp
Zuzanna od rana jest w złym humorze. Nawet letnie słońce i zieleń trawy ją drażnią. Chciałaby, żeby wreszcie coś się zaczęło dziać. Nawet najgorszego...
To było długie i leniwe popołudnie w dniu letniego przesilenia. Cała rodzina Muminków spędzała je, relaksując się na dworze. Beztroska jednak minęła, gdy...