Dallas od urodzenia była już zaręczona. W środowisku bogaczy, w którym żyła, małżeństwa były często aranżowane. Ale na skutek niespodziewanych zdarzeń plany muszą się zmienić. Jej ojciec praktycznie z dnia na dzień oddaje jej rękę tajemniczemu Romeo, mężczyźnie bez uczuć. Dallas w tym wypadku nie ma nic do powiedzenia. Romeo, najbogatszy człowiek z Ameryce, wywozi ją do swojej posiadłości. Czy wzajemna nienawiść kochanków przeistoczy się kiedyś w miłość?
W książce mamy dwoje ludzi, którzy się nienawidzą, a którzy muszą się pobrać. I historia wydaje się ciekawa, chociaż można domyśleć się końca. Tak bardzo się nienawidzili jak i pożądali, a na końcu pokochali. I tak mogłabym opisać tę książkę. Bo tak naprawdę niewiele się w niej działo przed dłuższy czas, dopiero na końcu coś drgnęło. I za zakończenie daje plusik. I jeszcze za małą ilość wulgaryzmów. I za historię, która mnie na początku zaciekawiła. Ale tylko na początku, bo późnej było tylko gorzej. Po połowie książki zniesmaczona już chciałam ją odłożyć i dalej nie czytać. Dlaczego? A no przez sceny erotyczne, których było mnóstwo. Bohaterowie myśleli tylko o jednym. I to wszystko było opisane w taki sposób, że miałam mdłości. Wulgarnie i niesmacznie. Nie polecam jeść przy tej książce. Dlatego opuszczałam niektóre sceny i dalej z uporem maniaka starałam się odnaleźć jakieś pozytywy.
Dallas mnie okropnie denerwowała. Leniwa, niechlujna ( chodziła przez 6 dni w tym samym brudnym szlafroku, bo nie chciało jej się kupić ubrań), a na dodatek obżerała się na każdym kroku. Po prostu wchłaniała jedzenia ale... była szczupła i piękna! Wprost niebywałe! Miała jedną pozytywną cechę - kochała książki.
Z bohaterami się nie polubiłam i tak sobie myślę, że historia mogłaby być naprawdę ciekawa i chwytająca za serce, gdyby nie te minusy. Ale to oczywiście tylko moje zdanie. Może komuś się spodoba. Nie polecam, ale też nie odradzam.
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2023-10-25
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 496
Tytuł oryginału: My Dark Romeo
Dodał/a opinię:
Małgorzata Mroczkowska
Pierwszy chłopak, w którym się zadurzyłam, skończył tragicznie. A potem zakochałam się w jego bracie. Nie powinnam była zjawić się na tym dachu...
Mogła cieszyć się swoim pięknym, doskonałym światem jeszcze przez chwilę. Wkrótce wszystko, co posiada, będzie należeć do mnie. Miałam plan, dzięki...