Okładka książki - Na saksy i do Bułgarii. Turystyka handlowa w PRL

Na saksy i do Bułgarii. Turystyka handlowa w PRL


Ocena: 5 (2 głosów)
opis

Frykasy z ''demoludów" i nie tylko.

Choć początkowo treść publikacji nie zaskakuje, ponieważ autor nieco przynudza, widoczny jest też bark pomysłu na książkę. Sposób prowadzenia narracji mógłby być żwawszy. Nie wszystkie zaprezentowane anegdoty śmieszą- chyba mam odmienne poczucie humoru. Jan Głuchowski ma dość toporne pióro, jakby nie mógł zdecydować, co chce nam przekazać. Z czasem jednak jest coraz lepiej.

Obecnie przyszło nam żyć ''w ciekawych czasach", w których mamy mocno ograniczoną możliwość swobodnego podróżowania: pandemia, odradzające się antagonizmy, konflikty zbrojne. Ale czy bohaterom omawianej publikacji było lżej? W jaki sposób radzili sobie z utrudnieniami, często w podstawowych kwestiach? Często bywało i tak, że bilet na dany lot, rejs czy przejazd został sprzedany wcześniej, zanim pojawiło się ogłoszenie. Oferty rozprowadzano nieoficjalnie, spod tzw. lady. Takie były ówczesne realia.

Dziennikarz oprowadza nas po takich krajach, jak: Grecja, Egipt, Bułgaria, Rosja, Kuba, wskazując na ''zaradnych'' niekiedy wycieczkowiczów, ubijających interes przy pierwszej lepszej okazji. Co sprytniejsi, w ubrania zaopatrywali się w Turcji. Największym wzięciem cieszyły się ubrania (pożądane były futra), bajecznie tanie alkohole czy ubrania. A pierz i czosnek nabywano w NRD. Nie każdego też było stać na taką ekspedycję, nie wspomnę o rejsie kultowym ''Stefanem Batorym". W Egipcie kupowano stosy biżuterii.

Co? Gdzie? Kiedy? Za ile?

Podróżowano prawie wszystkim, czym się dało: samolotami (z wiadomych względów taka wycieczka była znacznie kosztowniejsza), statkami, pociągami, samochodami (kultowy Fiat 126 p.).

Dziennikarz sporo uwagi poświęca turystyce handlowej naszych rodaków na Węgrzech. Trzeba przyznać, że byliśmy wówczas odważni i przedsiębiorczy. Inwencji w przemycaniu nadwyżek towarowych, nam nie brakowało. Szczególne ''zasługi" na tym polu miały kreatywne starsze panie. Interesujący jest też wątek, w którym Głuchowski oprowadza nas po Indiach, przybliżając sylwetkę pierwszego premiera Jawaharlala Nehru i jego charyzmatycznej i zdecydowanej córki, Indiry Gandhi.

Informacje dodatkowe o Na saksy i do Bułgarii. Turystyka handlowa w PRL:

Wydawnictwo: Bellona
Data wydania: 2019-04-03
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 9788311155350
Liczba stron: 368
Dodał/a opinię: LadyMakbet33

Tagi: PRL Bułgaria handel

więcej

POLECANA RECENZJA

Zobacz opinie o książce Na saksy i do Bułgarii. Turystyka handlowa w PRL

Kup książkę Na saksy i do Bułgarii. Turystyka handlowa w PRL

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
System prawa finansowego. TOM IV. Prawo walutowe. Prawo dewizowe. Prawo rynku finansowego
Jan Głuchowski0
Okładka ksiązki - System prawa finansowego. TOM IV. Prawo walutowe. Prawo dewizowe. Prawo rynku finansowego

Fragment:Po pierwsze – funkcję informacyjną. Daje on mianowicie wyobrażenie o cenie walut obcych. Informacja ta jest wykorzystywana przy podejmowaniu...

Polskie prawo podatkowe
Jan Głuchowski0
Okładka ksiązki - Polskie prawo podatkowe

Nowe wydanie akademickiego podręcznika, adresowanego do studentów wydziałów prawa i ekonomii oraz praktyków. W części ogólnej przedstawiono charakterystykę...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy