Okładka książki - Na własnym podwórku

Na własnym podwórku


Ocena: 5 (3 głosów)
opis

Jego uszy słyszały za dużo.

Jego oczy widziały za wiele.

Był jak gąbka, wchłaniająca każdą ilość wody. 

Za mały, aby wszystko rozumieć. 

Za duży, żeby się nie interesować.

Próbował zrozumieć dorosłych. I na swój własny sześcioletni wiek interpretował.

Miał swój świat i dziecinne myślenie. Myślenie wykreowane na podstawie obserwacji dorosłych i rozmów z nimi. 

Gdyby świat dorosłych był czysty i klarowny nic złego by się nie wydarzyło.

Jego trzyletni braciszek nie zniknąłby z jego życia. Z ich podwórka. A jednak zniknął. I ślad po nim zaginął. A on wciąż pytał kiedy Gabryś powróci. Lecz zostało po nim tylko puste łóżko.

Świat dziecka to nie jest świat dorosłych.

Rodzicielstwo jest bardzo trudne. Najtrudniejsze, kiedy kobieta zostaje w nim sama. Bez pomocy. Bez wsparcia męża.

Dom to miejsce, gdzie powinno być bezpiecznie. 

Dom, to miejsce, do którego każdy powinien chętnie wracać.

Dom, to bezpiecznieczna przystań.

Dom, to oaza spokoju.

Dom, to miejsce, gdzie słychać dziecięcy śmiech.

Dom... To rodzina.

 

Nie czuć w tym domu miłości.

Nie czuć radości i rodzinnego ciepła.

Nie czuć matczynej troski i ojcowskiej serdeczności.

Nie słychać dziecinnego śmiechu.

Codziennej, zwyczajnej radości.

Nie ma dzień dobry na powitanie. Nie ma do widzenia na pożegnanie.

 

Jest zmęczona rodzicielstwem matka.

I bez cienia sprzeciwu ojciec.

Są dzieci pragnące miłości i beztroskiego dzieciństwa.

 

Jowita, Karol, Igor i Gabryś. Piękny dom, dwa samochody, wczasy zagraniczne, oryginalne ciuchy. Jest też babcia, postawiona przez Igora na piedestale mądrości.

Idealna rodzina. Na pozór.

 

Idealna rodzina nie istnieje. W tym domu było wiele tajemnic, brak rozmowy i brak okazywania czułości. Ta rodzina była toksyczna pod każdym względem.  

Nie polubiłam żadnej postaci. Ale oni nie chcieli być polubieni.

Jedynie mały Gabryś, ale on zniknął za wcześnie.

A na koniec tej historii eksplodowało moje matczyne serce.

Ileż emocji skrywa ta historia. Ileż cierpienia i zadawanych ran. Ile łez wylanych i niewypowiedzianych słów. Ile tam niezrozumienia i egoizmu. 

 

Wstrząsnęło mną, kiedy czytałam ostatnie strony. I do tej pory nie mogę się pozbierać po tej tragedii.

Bardzo trudno pisało mi się tę recenzję. 

Ta historia złapała moje serce i rozbiła je na milion kawałków. Chciałam, aby moje emocje wybrzmiały, ale one siedziały tylko w moim sercu, a słowa nie chciały przelać się na papier. Dzisiaj są. A ja nadal czuję ból. W mojej głowie wciąż tlą się pytania. Dlaczego mamo? Dlaczego tato? Dlaczego babciu?

Informacje dodatkowe o Na własnym podwórku :

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2023-10-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788382903577
Liczba stron: 258
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: anatomiaemocji

więcej
Zobacz opinie o książce Na własnym podwórku

Kup książkę Na własnym podwórku

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Zupełnie sama
Weronika Masny0
Okładka ksiązki - Zupełnie sama

Alicja Kostecka, młoda influencerka, skrywa przerażający sekret. Swoim zachowaniem rani nie tylko siebie, ale również bliskich, których mimo popularności...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy