Czwarta część przygód serii Baleary.
Jak ja na to czekałam.
Od pierwszego tomu zostałam wessana do tego niebezpiecznego a jednocześnie pełnego miłości świata i stale chcę więcej.
Jestem nienasycona, ciągle nie mam dość i czuję głód wrażeń.
A Greta Eden wie, co robi, grając na emocjach (i nerwach) czytelnika.
Wpadamy w istny rollercoaster nie tylko emocjonalny ale i fabularny - akcja pędzi jak szalona, dużo się dzieje co dla mnie jest ogromnym plusem.
Pikantne sceny, dużo podejścia psychologicznego do postaci, intrygi, tajemnice - kocham to.
Bywało, że mnie ktoś denerwował, wiadomo, Carlotta i jej rywalka ale i sami główni bohaterowie jak Anja czy Patrick także potrafili zaleźć za skórę.
Nie mogę się doczekać by zobaczyć co dalej, jak się rozwiążą sprawy między naszą dwójką ale przede wszystkim to, co się stało na końcu tomu.
Jedna z ulubionych postaci została przez autorkę poturbowana no i teraz klops, zostajemy w niepewności.
Jak kocham całą serię tak nadal twierdzę, że Darius to mój crush i tego raczej nie zmienię.
Jednakże Patrick Alvarez Talavera ma w sobie to coś, co sprawia, że chce się odkryć wszystkie karty jakie chowa w rękawie.
Albo w swoim nieszablonowo myślącym mózgu.
Bo to, co chowa w bieliźnie to już wiemy.
Co do Anji no powiem, że momentami miałam wrażenie, że ma dużo mniej lat i niby taki ma bystry umysł a jednak wielu oczywistych rzeczy się nie domyślała i momentami się zachowywała jak słodka idiotka no ale cóż, taka właśnie jest.
Kapitalna kreacja bohaterów, pojawiają się ciągle osoby, które poznaliśmy już w poprzednich tomach więc radzę w ogóle czytać serię od samego początku by mieć pełen ogląd sytuacji, bowiem każdy tom jest kontynuacją wydarzeń poprzedniego.
Mam nadzieję, że kolejna część nie każe długo na siebie czekać a jednocześnie bardzo nie chcę się rozstawać z naszymi postaciami, które zdążyłam całkiem nieźle poznać i pokochać.
Tyle jeszcze można opowiedzieć...
Podoba mi się, że okładki są do siebie wizualnie dopasowane, uwielbiam takie rozwiązanie w seriach.
Nowe, przezroczyste zakładki to sztos, jaram się nimi jak pochodnia!
Dziękuję!
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-03-12
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 359
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
Bookszonki
Chcielibyśmy wierzyć, że wolność i szczęście są nam dane raz na zawsze, ale czasem wystarczy przekroczyć magiczną granicą między Wschodem i Zachodem, żeby...
Byłam cierniem w królewskim tyłku mojego ojca.Nicola Cinnante byłaby zwykłą amerykańską nastolatką, gdyby nie fakt, że przyszła na świat w TEJ rodzinie...