Ten duet uzupełnia się doskonale. Tu reportersko-literacki duch spotyka artystę, fotografika i performera w jednym. Wytworem tej owocnej współpracy Hanny Krall i Zbigniewa Libery jest wyjątkowa książka pt. „Nie mówi się takich rzeczy” z oferty Wydawnictwa Znak Literanova.
Autorzy kreują świat opowieści w oszczędnej, lecz niezwykle gęstej znaczeniowo formie. Krall, wierna swojemu stylowi, operuje skrótem, niedopowiedzeniem i ciszą między słowami. Libera natomiast dopełnia tę narrację swoim wizualnym komentarzem, który nie tyle ilustruje tekst, co wchodzi z nim w dialog. To spotkanie dwóch wrażliwości daje efekt nieoczywisty i poruszający.
Książka dotyka tematów trudnych: pamięci, traumy, śmierci, przemilczeń oraz granic tego, co można, a czego „nie mówi się” w przestrzeni publicznej i prywatnej. Krall po raz kolejny opowiada o sprawach najcięższych z niezwykłą delikatnością, unikając patosu i zbędnej dosłowności. Jej bohaterowie często mówią półsłówkami, a jednak ich historie wybrzmiewają z ogromną siłą.
Warstwa wizualna Libery wprowadza element refleksji. Jego prace nie są łatwe w odbiorze. Wymagają od czytelnika zatrzymania się i interpretacji. Czasem kontrastują z tekstem, innym razem go pogłębiają, ale nigdy nie pozostają obojętne. Dzięki temu książka staje się doświadczeniem wielowymiarowym, angażującym nie tylko intelekt, ale i wyobraźnię oraz emocje odbiorcy.
Ciekawa w tej publikacji jest również jej struktura: fragmentaryczna, rwana, co paradoksalnie wzmacnia jej autentyczność. Czytelnik ma wrażenie obcowania z czymś intymnym, jakby zaglądał w przestrzeń, do której zwykle nie ma dostępu. Przestrzeń, która choć traktuje o wydarzeniach minionych, sprzed kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu i kilkuset lat ożywa na nowo pod piórem Hanny Krall.
„Nie mówi się takich rzeczy” to książka, która w czasach nadmiaru słów i uproszczeń przypomina o sile milczenia, niedopowiedzenia i uważnego słuchania. To również dowód na to, że współpraca reprezentantów różnych dziedzin sztuki może przynieść efekt wykraczający poza ich sumę.
Polecam!
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 144
Dodał/a opinię:
malutkaska
Piszę swoją historię etnografii, a może lepiej powiedzieć: etnografię etnografii w Polsce XIX wieku i później, w formie nie całkiem zespolonych ,,szkiców"...
Tak, tu chodzi o podejrzane symbole. Tak, tu chodzi o chronienie, przekazywanie i odbudowę wciąż istniejących innych sposobów bycia w czasie i w przestrzeni...