🔥🔥🔥 Recenzja 🔥🔥🔥
Marzena Miłek – „Nie igraj z ogniem”
@marzenamilek.strona.autorska
Wydawnictwo: Inedita
@wydawnictwoinedita
🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥
" Jej jednak nie było do śmiechu. Nigdy by nie pomyślała, że przyjacielem, o którym mówił Ryan, okaze sie ten mężczyzna o pięknych oczach.
Bedzie trudniej, niz myslatam..."
„Nie igraj z ogniem” to romans oparty na kontraście, który znamy i lubimy, ale podany w świeży, energiczny sposób. Autorka zestawia ze sobą dwa zupełnie różne światy ognistą, żyjącą na pełnych obrotach Freyę, połykaczkę ognia, oraz Carlosa, mężczyznę uporządkowanego, przewidywalnego i zamkniętego w schematach pracy oraz codziennych obowiązków. Gdy takie osobowości się spotykają, spokój nie ma najmniejszych szans i dokładnie na tym zbudowana jest ta historia.
Na duży plus zasługuje również strona wizualna książka jest naprawdę bardzo ładnie wydana. Estetyczna, dopracowana i przyjemna w odbiorze, co sprawia, że sama lektura staje się jeszcze bardziej komfortowa.
To powieść, którą czyta się błyskawicznie. Tempo jest szybkie, momentami wręcz intensywne, przez co łatwo wpaść w tryb „jeszcze jeden rozdział”. To idealna propozycja na wieczór, kiedy ma się ochotę na coś lekkiego, ale jednocześnie emocjonalnego i z charakterem. Relacja bohaterów opiera się na różnicach, drobnych zderzeniach temperamentów i wzajemnym podpuszczaniu się, co nadaje historii dynamiki.
„Nie igraj z ogniem” pokazuje, że czasem wystarczy jedna niepozorna iskra, by rozsypał się misternie budowany porządek. I choć ryzyko poparzenia jest realne, to bez tego ognia życie pozostaje bezpieczne… i po prostu nudne. To opowieść o zmianach, wychodzeniu poza schematy i odwadze, by pozwolić sobie na coś więcej.
Autorka nie przeciąga wątków historia idzie konkretnie do przodu, bez zbędnych przystanków. Dialogi są naturalne, często zadziorne, a emocje pojawiają się szybciej, niż Carlos zdążyłby wpisać je do swojego perfekcyjnie zaplanowanego kalendarza. Freya wnosi do fabuły chaos i energię, Carlos porządek, który z czasem zaczyna się kruszyć i właśnie obserwowanie tych zmian jest jednym z najmocniejszych punktów książki.
✴️ Co znajdziemy w książce:
🔥 motyw przeciwieństw i przyciągania się skrajnych charakterów
🔥 nietypowy zawód głównej bohaterki połykaczka ognia
🔥 romans rozwijający się w szybkim tempie
🔥 lekki humor i żywe dialogi
🔥 tajemnice z przeszłości
🔥 ingerencję osób trzecich i plan, który zamiast pomóc – komplikuje
🔥 wychodzenie ze strefy komfortu
🔥 dynamiczną akcję bez dłużyzn
🔥 bardzo ładne, estetyczne wydanie
Styl Marzeny Miłek jest lekki, przystępny i nastawiony na emocje. Autorka stawia na tempo i relacje między bohaterami, unikając zbędnych opisów. Dialogi dobrze oddają charaktery postaci, a emocje są wyraźne i łatwe do odczucia.
Bohaterowie, mimo kontrastowego zarysowania, nie są jednowymiarowi. Freya to nie tylko ogień i spontaniczność, ale także wrażliwość i doświadczenia, które ją ukształtowały. Carlos natomiast stopniowo zrzuca pancerz kontroli i racjonalności, pokazując, że nawet najbardziej poukładane życie może wymknąć się spod kontroli.
„Nie igraj z ogniem” to lekka, rozrywkowa powieść z pazurem, która nie próbuje być czymś więcej, niż jest i właśnie dlatego działa. Czyta się ją szybko, odkłada z poczuciem dobrze spędzonego czasu i lekkim uśmiec
hem. Czasem dokładnie tego potrzeba.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-12-05
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 0
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
Magdalena Grzejszczyk
Mam na imię April i mam dwadzieścia osiem lat. Zabrzmiało to trochę, jakbym przedstawiła się grupie wsparcia anonimowych alkoholików, jednak jest gorzej...
Od dziecka jego pasją był boks. Dziadek wraz z ojcem wprowadzili go w ten świat. Chociaż ojciec nie stanął nigdy na ringu, zabierał go na każdy mecz bokserski...