Z twórczością autora spotkałam się czytając, jego serię horroru "Domu na wyrębach", którą czytało się przyjemnie, ale bez żadnej gęsiej skórki. Natomiast ta powieść to była dla mnie rewelacja, totalnie w nią wsiąknęłam i nie potrafiłam od niej się oderwać. Chociaż jest to lżejszy kryminał z pewną domieszką obyczajówki, to jednak autor stworzył historię nieszablonową, która jest wyraźna i życiowa. Akurat może ona spotkać każdego z nas, więc jesteśmy w stanie utożsamić się z bohaterami i ich towarzyszącymi emocjami. Cała akcja rozgrywa się w małej miejscowości, w której to miejscowe układy rządzą, a zbrodnie są tuszowane. Książka idealna dla fanów małomiasteczkowego klimatu.
.
Nie nastawiajcie na krwawe opisy, czy mocną akcję, w zamian tego znajdziecie tutaj wątek śledztwa prowadzonego przez emerytowanego funkcjonariusza Zdzisława Mokrynę. Będzie on próbował rozwikłać zagadkę śmierci nastolatki, córki swojego przyjaciela sprzed lat. Śmierć dziewczyny nie będzie dawał mu spokoju, a intuicja będzie podpowiadała mi, aby nie rezygnował i dalej prowadził śledztwo. Pomimo to, wiele dowodów wskazuje, że to jednak nie było samobójstwo. Oprócz prowadzonego śledztwa bohater będzie musiał pomóc swojemu przyjacielowi po śmierci córki stanąć na nogi i odzyskać chęć do życia.
.
Jest to naprawdę wciągająca historia, nic nie na tutaj na siłę, akcja rozgrywa się swoim tempem. Zakończenie raczej pozostało otwarte, więc mam wielką nadzieję, że wątek śmierci Karoliny zostanie pociągnięty w kolejnej części i w końcu prawda wyjdzie na jaw. Zaraz biorę się za pierwszą część i spodziewam się po niej jeszcze lepszych fajerwerków i miło spędzonego czasu.
Wam z czystym sumieniem mogę polecić ten tytuł, naprawdę jest wart przeczytania.
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2024-05-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 448
Dodał/a opinię:
Klaudia Hańczuk
Minęło kilka miesięcy od dnia, w którym Hubert Kosmala po raz ostatni odwiedził Wyręby, jednak wydarzenia, które miały tam miejsce na początku 1996 roku...
Niejeden z nas marzy o wyprowadzce do własnego domu na wsi. Niektórzy realizują swoje plany. Zrealizował je także bohater powieści "Dom na wyrębach"...