Okładka książki - Nikomu ani słowa

Nikomu ani słowa


Ocena: 5.25 (4 głosów)
opis
Z książkami autorstwa Jany Frey miałam do czynienia już od moich nastoletnich lat. Zaczytywałam się w tych historiach, tak trafnie opisujących problemy dręczące duszę i ciało młodego człowieka. Opowieść Sammiego jest niezwykle trudna w odbiorze, czytając czułam jego samotność tak mocno. Przypominały mi się te chwile, gdy sama straciłam tak ważną dla mnie przyjaźń, gdy bliska dla mnie osoba z dnia na dzień stała się zupełnie obca. Do dziś czuję taki ból, który z nienacka potrafi rozdzierać serce w pół. Sammy dramatycznie poszukiwał miejsca dla siebie i niestety trafił na tych ,,złych" przyjaciół, którzy pokierowali jego życiem w niewłaściwą stronę. Moim zdaniem książki takie jak ta powinny wejść w obowiązkowy kanon lektur w gimnazjum. Niosą one bardzo wiele wskazówek, przestróg. Dają wiele więcej dają niż beznadziejne godziny wychowawcze, na których przeważnie nauczycielka nadrabia braki w dzienniku. Naprawdę WARTO (!!!!) przeczytać .

Informacje dodatkowe o Nikomu ani słowa:

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2010-09-07
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN: 9788376680071
Liczba stron: 136
Tytuł oryginału: Kein Wort zu niemandem
Język oryginału: niemiecki
Tłumaczenie: Buczacki Bartosz
Dodał/a opinię: Dorota Karolina Dęga

więcej
Zobacz opinie o książce Nikomu ani słowa

Kup książkę Nikomu ani słowa

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
W ślepym zaułku wolności: Dzieci ulicy
Jana Frey0
Okładka ksiązki - W ślepym zaułku wolności: Dzieci ulicy

Jak to możliwe, że we współczesnym świecie tysiące dzieci żyje na bruku? Można je spotkać wszędzie, problem ten pojawia się także w Polsce. Co skłania...

Pokręcony świat
Jana Frey0
Okładka ksiązki - Pokręcony świat

Juli jest pełen nienawiści - nie znosi matki alkoholiczki, ojca, który zniknął, nędzy, w jakiej dorasta. Zaufaniem darzy jedynie przyjaciela matki...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy