Muszę przyznać, że za dziecka nie byłam fanką komiksów. Nigdy nie rozumiałam, co takiego inni w nich widzą. Teraz temat do mnie wrócił w postaci książki o nich. "Od Nerwosolka do Yansa. 50 komiksów z czasów PRL-u, które musisz przeczytać przed śmiercią" - podtytuł ciekawy, chociaż pewnie znajdą się głosy podobne to tych, z którymi ja się spotkałam, że jeśli przeczytanie wszystkich tych komiksów ma zwiastować śmierć to lepiej ich nie czytać... Na książkę jednak się zdecydowałam i mimo tego, że stanowcza większość opisów nie zachęciła mnie do sięgnięcia po tytuły (wynika to z moich dość specyficznych upodobań tematycznych) to zanotowałam kilka, z którymi planuję się zapoznać w niedalekiej przyszłości. Jestem zdania, że do niektórych spraw czasem zwyczajnie trzeba dorosnąć, albo trafić na odpowiedni moment, egzemplarz itp.
Publikacja została bardzo ładnie wydana. Twarda okładka z pewnością będzie się dobrze prezentowała w domowych zbiorach, a kolorowe ilustracje niejednej osobie przypomną lata młodości, kiedy to się zaczytywała w jakiejś serii.
Autorzy zadali sobie sporo trudu, żeby zebrać i podsumować zawarte w leksykonie informacje o autorach poszczególnych tytułów. Można przeczytać zarówno o problemach związanych z brakiem zainteresowania wydawców jak i tym, że niektóre elementy były cenzurowane z różnych powodów (czasem wystarczył niefortunny zbieg okoliczności). Pomimo sporego zainteresowania komiksami, ich autorzy wcale na nich dobrze nie zarabiali (przynajmniej nie wszyscy), a niektórzy byli wręcz zmuszeni do tego, by podjąć inne zajęcie, gdyż nie byli w stanie wyżyć z otrzymywanej pensji. Kolejne wznowienia świadczą jednak o tym, że same wydawnictwa musiały na tym dobrze wychodzić. Byli też tacy, którzy swą karierę z komiksem skończyli ze względu na problemy z oczami, które po prostu nie dawały rady przy tak dużej ich eksploatacji...
Podsumowując, zagorzałą fanką komiksów nie jestem, ale publikacja Daniela Koziarskiego i Wojciecha Obremskiego stała się dla mnie inspiracją i drogowskazem, po jakie egzemplarze sięgnąć, a jakich unikać, żeby się nie zniechęcić. Dla miłośników tego typu twórczości książka z pewnością będzie miała ogromną wartość (chociażby sentymentalną), a bibliografia ułatwi dotarcie do innych źródeł.
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Drugi egzemplarz wygrałam w konkursie organizowanym przez granice.pl.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2021-07-21
Kategoria: Popularnonaukowe
ISBN:
Liczba stron: 312
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
paulinarobak
Czasem jedna decyzja może zmienić całe twoje życie. Rok 2009Smutny finał pewnej imprezy. Rozpędzone BMW uderza w drzewo. Na skutek wypadku ginie nastoletni...
15 lipca ukazała się kolejna powieść Daniela Koziarskiego - "Klub samobójców". Klub samobójców to cztery powiązane ze sobą historie ukazujące, poprzez...