*współpraca reklamowa*
Seria detektywistyczna dla dzieci już na dobre rozgościła się w moim domu, bo jej tomów przybywa, a każdy kolejny powoduje okrzyki radości i ciekawość, ale najważniejsze są te duże książki, te w których są zagadki do rozwiązania, a ta właśnie do nich należy, więc oczywiście moi mali detektywi w chwilę byli gotowi na nową przygodę.
W Elvestad pojawia się Japończyk, który czegoś szuka. Tiril i Oliver dostają więc nietypową dla siebie zagadkę do rozwiązania, a jest nim znalezienie skradzionego przed laty samurajskiego miecza, którego historię zdradza im Japończyk. Do miecza prowadzą wskazówki w postaci zagadek, szyfrów i tajemniczych symboli, trzeba szukać, myśleć i wypatrywać szczegółów na ilustracjach.
Książka jest w twardej oprawie i w dużym formacie, bo to taki niemal format A4. Moje dzieci zawsze wypatrują czy książka jest mała czy duża, bo te duże mają zagadki do rozwiązana, ta tutaj oczywiście je miała. Zagadki i zadania znajdują się na każdej kartce, jedne są trudniejsze i wymagają logicznego myślenia czy wytężania wzroku, a inne są stosunkowo proste i nie sprawiają problemu nawet pięciolatkowi. Lektura pięknie ilustrowana, ilustracje duże, obejmujące całe strony, kolorowe i wiernie oddające to co dzieje się w historii. Można tutaj dostrzec dbałość o detale, które są tutaj bardzo ważne i potrzebne do rozwiązania zagadki.
Oczywiście pod kątem fabularnym lektura również jest świetna. Nasi bohaterowie wyruszają na poszukiwania, a my wraz z nimi, poprzez zadania do wykonania możemy się poczuć częścią tej historii i możemy być detektywami. Wszyscy podążamy za wskazówkami, krążymy po uliczkach Elvestad, ale i poznajemy wiele ciekawostek na temat Japonii czy samych samurajów. Na końcu też dostajemy fajny plot twist, który wywraca nam fabułę do góry nogami, co też było bardzo fajne, a dla dzieci zaskakujące.
Tekstu jest tutaj dużo, ale jest czcionka jest duża i dobrze widoczna. Dzieci zaczynające przygodę z czytaniem jak moja pierwszoklasistka, nie do końca sobie z nią poradzą. Ta ilość tekstu raczej ją zniechęca do samodzielnego czytania, ale słucha opowieści bardzo uważnie, czeka na zagadki, wypatruje szczegółów, dopytuje i przeżywa to co się dzieje w fabule. Dzieciaki 9 może 10 lat i więcej, moim zdaniem już nie będą mieli problemów, a historia ich porwie, jak przeczytają całość za jednym zamachem to nie będę zdziwiona, bo książkę czyta się naprawdę szybko, z przyjemnością i z ciekawością.
To kolejny tom serii o przygodach małych detektywów, kolejna lektura która bardzo mocno przypadła moim dzieciom do gustu, która zarówno bawi jak i uczy, skłania do logicznego myślenia, do szukania wskazówek i rozwiązań. To opowieść ciekawa, dynamiczna, pięknie wydana i do której z pewnością jeszcze nie raz wrócimy. Książkę oczywiście polecam jak i zachęcam do poznania innych przygód detektywów z Biura Detektywistycznego nr 2.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 64
Tytuł oryginału: Jakten p samuraisverdet
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Kolejny tom ekscytujących przygód młodych detektywów Tiril i Olivera. Tajemnicza postać dziewczyny o bladej twarzy i czarnych oczach ukazuje się w oknie...
To już 16 książka z bestsellerowej serii ,,Operacja..." o przygodach Biura Detektywistycznego nr 2. Tym razem w tajemniczy sposób zaczynają znikać...