„Ostatni wędrowiec" to debiutancka powieść Romany Mark, która od początku wciąga tak, że ciężko jest się od niej oderwać. Początek bardzo mi się spodobał ze względu na oryginalny pomysł. Później było jeszcze lepiej. Główną bohaterką powieści jest Zoe Rivers, młoda dziewczyna, która chce dostać się na medycynę na Uniwersytecie Nowojorskim. Tam studiuje jej brat i tam chce widzieć dziewczynę jej mama. Okazuje się jednak, że to nie medycyna jest prawdziwym pragnieniem Zoe. Dziewczyna nie wie jeszcze, co chce robić w życiu, ale nie ma czasu na zastanowienie, bo los decyduje za nią. Zoe otrzymuje list z prestiżowej uczelni w Anglii, gdzie została przyjęta na kierunek, na który nie aplikowała. Równie nagle w jej życiu pojawia się tajemniczy kot, a właściwie kotka, która dba o to, aby Zoe trafiła do miejsca docelowego bez żadnych przeszkód. Na uczelni dziewczyna zostaje uwikłana w studencką grę, dzięki której ma szansę dostać się do elitarnego bractwa. Wtedy jej życie zostaje wywrócone do góry nogami, a ona dowiaduje się nie tylko, że magia istnieje (i inne rzeczy, o których nie miała pojęcia), ale też, że ma do odegrania istotną rolę w ratowaniu nie tylko jej, ale też innych światów.
Tajemnicze bractwo, magia kart tarota, found family, motyw wybrańca, prorocze sny, nawiązania do różnych mitologii (pojawiają się między innymi Leszy i kitsune), klimat dark academia to tylko niektóre elementy, które znajdziecie w tej fascynującej opowieści. Karty tarota wykorzystane jako narzędzie determinujące losy bohaterów to bardzo ciekawe i niespotykane rozwiązanie. Chociaż motyw ten mógłby być bardziej rozwinięty i bardzo liczę na takie rozwinięcie w kolejnym tomie, nadaje fabule mistycznego charakteru i tworzy ciekawy system magiczny. Ważnym elementem historii jest również tajne bractwo, które kieruje wydarzeniami i stawia przed Zoe coraz trudniejsze wyzwania. Pojawiają się w powieści też mroczne sny, sekretne rytuały i nieznane moce, które powoli są odsłaniane. Ta historia skrywa więcej, niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Jest mnóstwo, bardzo intrygujących, dopiero rozpoczętych wątków, na które w tym tomie nie otrzymujemy odpowiedzi i przez które kolejną część chce się czytać już, teraz, natychmiast. Bardzo chciałabym wiedzieć już teraz, kim tak naprawdę jest Zoe i co się stało, że nie pamięta niektórych rzeczy. Ale trzeba poczekać.
Zoe nie jest typową bohaterką, która od początku wie o swojej wyjątkowości. Przeciwnie, odkrywa prawdę o sobie stopniowo, a jej decyzje są często podyktowane zagubieniem i koniecznością odnalezienia własnej ścieżki. Towarzyszy jej tajemniczy człowiek-wilk, który okazuje się kluczowym elementem tej historii, a jego rola w tym wszystkim budzi wiele pytań. Bardzo poruszyła mnie jego historia i to, jak niesprawiedliwie został potraktowany. Jest między Zoe i wilkiem coś tak bardzo subtelnego i jednocześnie cudownego, że bardzo jestem ciekawa, w jaką stronę to pójdzie i czy coś między tą dwójką się rozwinie. Inni bohaterowie są równie interesujący, chociaż nieco mniej dokładnie zarysowani. Mam nadzieję, że przyjaciele Zoe i członkowie Zakonu odegrają w kolejnej części jeszcze większą rolę, dzięki czemu dowiemy się o nich trochę więcej. Akcja powieści jest dynamiczna. Taki sposób prowadzenia fabuły pozwala na utrzymanie napięcia i nieustannego poczucia tajemnicy. Zakończenie jest najbardziej interesujące, a jednocześnie pozostawia z poczuciem niedosytu. To wyraźny cliffhanger, który sugeruje, że historia dopiero się rozpoczyna i w kolejnych tomach poznamy więcej odpowiedzi na postawione pytania. Styl autorki jest przystępny i obrazowy, co pozwala łatwo wczuć się w klimat tej opowieści. Opisy są plastyczne, a atmosfera tajemnicy i magii utrzymuje się przez całą historię. Elementy urban fantasy łączą się tu z motywami dark academia, ale sam aspekt akademicki nie odgrywa kluczowej roli. A trochę szkoda, bo w końcu Zoe rozpoczynała studia, a jej przyjaciele już drugi rok i chciałabym wiedzieć, co z tymi studiami, a ten wątek został całkiem przerwany.
„Ostatni Wędrowiec” to opowieść o przeznaczeniu, odkrywaniu własnej tożsamości i mierzeniu się z nieznanym. Magia, tajemnice i dynamiczna akcja sprawiają, że książkę czyta się szybko i z zainteresowaniem. Historia intryguje i pozostawia czytelnika z ochotą na więcej. Gratuluję autorce świetnego debiutu i czekam na więcej. Serdecznie polecam 🐺
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2025-02-12
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 360
Dodał/a opinię:
maitiri_books