Jestem przekonana, że Ostatnie królestwo to wstęp do obłędnej sagi, która zajmie specjalne miejsce w mojej biblioteczce. Czuję się w pełni usatysfakcjonowana tym, co zaoferował nam Bernard Cornwell, bowiem jego dzieło wciągnęło mnie na kilka dobrych godzin. To kawał dobrej lektury, który przypadnie do gustu przede wszystkim tym czytelnikom, którzy przepadają za porządną fikcją historyczną, ale myślę, że jeżeli są wśród Was osoby, które nigdy jeszcze nie obcowały z tym gatunkiem, a chciałyby spróbować, to będzie to strzał w dziesiątkę.
Cała recenzja: bookeaterreality.blogspot.com
Wydawnictwo: Erica
Data wydania: 2010-11-01
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 544
Dodał/a opinię:
Sheti
Grudzień 1803 roku. Richard Sharpe jest podporucznikiem w armii sir Arthura Wellesleya, która usiłuje zakończyć wojnę z Marathami. Świeżo awansowany na...
Jak ,,Gra o tron", ale prawdziwa. ,,The Observer" Bernard Cornwell tworzy najlepsze sceny batalistyczne spośród wszystkich pisarzy, których czytałem...