„Plewy. Napady, nafta, nadzieja” Katarzyny Bulicz – Kasprzak to kolejny tom serii „Kresowe korzenie”, która zachwyca czytelników. Pierwsza część totalnie oczarowała mnie, szczególnie swoją lekkością i realnością, dlatego byłam niezwykle szczęśliwa, że nie musiałam długo czekać na kolejną część.
W tej części poznajemy dokładniej jednego z bohaterów pierwszej powieści, Kacpra Wolta, który jest kowalem. To wokół niego, jak również jego rodziny toczy się akcja powieści. Mężczyzna, który doczekał się siedmiu córek i ani jednego syna, który mógłby objąć po nim fach, jak również majątek. Mężczyzna mimo swojej stanowczości i rygoru postanawia oderwać się od życia codziennego w babskim gronie i decyduje się na podjęcie pracy przy wydobyciu nafty. Pozostawione w domu córki, zamiast poszukiwać potencjalnych kandydatów na męża, zaczęły szukać łatwych pieniędzy poprzez kokietowanie mężczyzn gotowych oddać im swoje oszczędności, grać w karty, oszukiwać i kraść, wciąż uciekając przed wymiarem sprawiedliwości.
Autorka po raz kolejny pozwala czytelnikowi przenieść się do XVIII wiecznych Kresów, których klimat oddany został wprost idealne. Autorka nawiązuje również do wydarzeń historycznych, przez co jeszcze bardziej dodaje powieści autentyczności.
Przyznam, że uwielbiam takie sagi, a lekkość, z jaką autorka pisze, dosłownie nie pozwala się czytelnikowi oderwać od czytania. Nie można również pominąć pięknego wydania powieści, które zostało doskonale dopracowane.
„Plewy” jest drugą częścią Kresowych korzeni, ja znałam pierwszy tom, aczkolwiek myślę, że bez jego znajomości również można śmiało sięgnąć po ten tytuł, bo bez większego problemu czytelnik odnajdzie się w historii. Mnie cała seria jednak w sobie rozkochała, poczułam jej klimat i piękno, dlatego z całego serca bardzo polecam!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2025-01-30
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 608
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń
Kiedyś Karolina wiedziała, czego chce od życia. Miała plan. A potem jedna decyzja wywróciła wszystko do góry nogami. Dziecko, które miało być ostatnim...
Po raz kolejny odwiedzamy Tynczyn, wieś nad brzegiem Huczwy, by poznać dalszy ciąg opowieści inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami. Gdy wielki świat...