Okładka książki - Ziarno. Podłość, powrót, pocieszenie

Ziarno. Podłość, powrót, pocieszenie



Tom 3 cyklu Kresowe korzenie
Ocena: 6 (5 głosów)

Kresowe korzenie to cykl powieściowy inspirowany barwną historią kresów południowo-wschodnich.

Obejmuje trzy powieści:

,,Niwa" - XVIII wiek

,,Plewy" - XIX wiek

,,Ziarno" - XX wiek

Wieś Chińkowce leży na Podolu. To kresy Kresów, tak piękne, że aż dech zapiera. Lessowa ziemia, najżyźniejsza w Europie, rodzi obfite plony, ludziom dobrze się tu żyje. Jednak dostatek nie chroni przed nieszczęściami. Władysław Słotnicki traci żonę. Maria umiera w połogu, po urodzeniu ich drugiej córeczki. Samotne rodzicielstwo nie jest łatwe. Władysław, zaprzątnięty swoimi sprawami, nie słucha tego, co ludzie mówią o zbliżającej się wojnie. Tymczasem ta upomina się o niego - przychodzi nakaz werbunkowy. Dziewczynki zostają same, zdane na łaskę sąsiadów.

Jednak los dwóch sierot nikogo nie obchodzi. Pięcioletniej Rózi jeszcze niedawno niczego nie brakowało, była oczkiem w głowie ojca. Teraz musi troszczyć się o siebie i swoją trzyletnią siostrę. Bezskutecznie szuka pracy, żebrze i kradnie. Ciężko żyć wśród podłych ludzi, nadzieja na powrót ojca z dnia na dzień przygasa. Historia jak z Dickensa, tym smutniejsza, że wydarzyła się naprawdę.

Kasia Bulicz-Kasprzak - mieszka pod Warszawą w domu wypełnionym książkami. Czas wolny najchętniej spędza na czytaniu i spacerach ze swoimi nieco ekscentrycznymi psami. Uważa, że własny gabinet to najfajniejsze miejsce, w którym zdarzyło jej się pracować, dlatego nie zamierza zamieniać go na nic innego.

 

Informacje dodatkowe o Ziarno. Podłość, powrót, pocieszenie:

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2025-10-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788383912851
Liczba stron: 408

Tagi: Romans historyczny Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Ziarno. Podłość, powrót, pocieszenie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Ziarno. Podłość, powrót, pocieszenie - opinie o książce

Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:2025-11-30,

 

Kiedy słyszymy powieść historyczna pierwsze co na myśl przychodzi, że będzie to coś nudnego i ciężkiego w odbiorze.

Jednak współcześni autorzy kuszą ogromem tytułów, które są napisane w sposób lekki i przystępny. 

Tak właśnie jest z serią "Kresowe korzenie", które są inspirowane barwną historią Kresów. 

 

Wieś Hińkowce leży na Podolu. 

To kresy Kresy tak piękne, że aż dech zapiera.

Chociaż ludziom dobrze się tu żyje to jednak nie chroni ich to przed nieszczęściami. Władysław Słotnicki traci żonę w połogu, po urodzeniu ich drugiej córeczki.

Nie jest mu łatwo zajmować się dwoma córeczkami, a kiedy dostaje nakaz werbunkowy, bo wojna jest blisko, dziewczynki zostają same zdane na łaskę sąsiadów.

Jednak los pięcioletniej Rózi i jej trzyletniej siostrzyczki Cesi, nikogo nie obchodzi. 

Teraz są zdane same na siebie, a nadzieja na powrót ojca przygasa.

Czy uda im się przeżyć wśród podłych i wrogich ludzi?

 

 

"Kresowe korzenie"jak już wspomniałam to powieść historyczna, w której poznajemy losy bohaterów i wraz z nimi idziemy przez życie. Są to ciężkie czasy, a autorka bardzo dobrze potrafiła oddać ich klimat. 

Zabrała mnie w cudowne i nieodgadnione Kresy, które chłonełam z każdą kolejną stroną coraz mocniej. Wśród rozterek i przygód bohaterów czułam się jakbym niemal namacalnie spędzała z nimi czas. 

Autorka świetnie oddała klimat tamtego czasu, idealnie udało jej się wszystkie elementy skleić w całość przez co czytanie było czysta przyjemnością. 

 

Link do opinii

„Ziarno. Podłość, powrót, pocieszenie” Kasi Bulicz-Kasprzak to przejmująca i niezwykle sugestywna opowieść, która przenosi czytelnika na kresowe Podole – miejsce piękne, żyzne i pełne życia, ale jednocześnie naznaczone tragedią, podłością i bezsilnością wobec zbliżającej się wojny. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi wydobyć z historii to, co najbardziej porusza, tworząc powieść, która wywołuje prawdziwy emocjonalny huragan.

Fabuła koncentruje się na rodzinie Słotnickich. Władysław, pogrążony w żałobie po zmarłej w połogu żonie, próbuje odnaleźć się w samotnym ojcostwie. Jego córki – pięcioletnia Rózia i trzyletnia Marysia – dorastają w przekonaniu, że mimo bólu i strat ich dom nadal jest miejscem bezpiecznym. Jednak nagle wszystko się zmienia. Wojna, o której wszyscy mówią szeptem, staje się rzeczywistością, a Władysław otrzymuje nakaz werbunkowy.

W jednej chwili dziewczynki zostają same. Ich dzieciństwo zostaje brutalnie przerwane – zamiast zabawy i opieki rodziców czeka je walka o jedzenie, dach nad głową i godność. Rózia, dotąd otoczona miłością, musi stać się dorosła szybciej, niż ktokolwiek powinien. Pracuje ponad swoje siły, żebrze, próbuje przetrwać każdy dzień, jednocześnie starając się chronić młodszą siostrę. Wśród ludzi, którzy często okazują więcej podłości niż współczucia, dziecięca wrażliwość zderza się z brutalnością świata dorosłych.

Bulicz-Kasprzak z wielkim wyczuciem opisuje emocje bohaterów – strach i zagubienie dziewczynek, bezsilność Władysława, samotność i krzywdy, które spadają na niewinnych. Ale w tej mrocznej historii pojawiają się też okruchy dobra, drobne gesty, które stają się dla dzieci promieniem nadziei. Autorka tworzy postaci głębokie, realistyczne, pełne skaz, ale też zdolne do ogromnej wytrwałości.

Jej styl jest niezwykle obrazowy – widać krajobrazy Podola, czuć jego zapachy, słychać echa zbliżających się dramatów. To pióro delikatne i surowe zarazem, oddające zarówno piękno kresów, jak i mrok ludzkich zachowań.

„Ziarno” to powieść historyczna pełna emocji, skierowana do czytelników ceniących prawdziwe, poruszające opowieści o rodzinie, dzieciństwie, przetrwaniu i sile ducha. Dla tych, którzy lubią literaturę o wartościach, o utracie i o iskrze nadziei, która mimo wszystko potrafi się tlić.

Ta książka porusza, wciąga i pozostaje w pamięci na długo. To historia tak prawdziwa, że aż boli, ale jednocześnie daje poczucie, że nawet w najciemniejszych czasach mogą pojawić się małe światła. „Ziarno” zdecydowanie warto przeczytać – dla emocji, dla refleksji i dla literackiej jakości, która wyróżnia tę opowieść na tle innych książek historycznych.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zainspirowanawku
zainspirowanawku
Przeczytane:2025-11-23,

Znacie serię Kresowe korzenie Kasi Buliczka-Kasprzak? Ja już mam dwa poprzednie tomy za sobą i teraz z niecierpliwością przebierałam nóżkami na myśl o trzecim tomie. No i mam go już w swoich rękach a nawet jestem już po jego lekturze a jej tytuł to "Ziarno Podłość, powrót, pocieszenie." Historia częściowo opiera się na losach osób z rodziny autorki na kresach południowo-wschodnich. Autorka przenosi nas do XX wieku,w sam środek przemian, które zmieniły losy mieszkańców Kresów. We wsi Hińkowce na Podolu mieszkańcy żyją w zgodzie z naturą. Mają swoje radości i troski. Ale niestety wszystko dzieje się w cieniu zbliżającej wojny. Jeden z głównych bohaterów Władysław Słotnicki traci żonę podczas porodu drugiej córeczki. Zajęty samotnym ojcostwem i sprawami młyna mija mu dzień za dniem. Niestety wybucha wojna a Władysław dostaje powołanie do wojska. Dziewczynki zostają pod opieką sąsiadów, tracą swoje bezpieczeństwo i niestety Ci co mieli się nimi zająć przysparzają im wiele cierpienia. Starsza z sióstr Rózia próbuje wszystkiego by obie jakoś przetrwały. Czy jej się to uda? Czy ojciec wróci z wojny? Jest to historia pokazująca jak brutalna jest wojna oraz człowiek w obliczu wojny. Jest tutaj ból i cierpienie sierot, które straciły wszystko. Ale nie poddały się i mimo tej podłości ludzkiej wierzyły, że jeszcze wszystko się ułoży. Złość mnie brała gdy czytałam co te dziewczynki przeżyły i jak tak w ogóle można było je traktować. Ta książka wprost kipi od emocji. Autorka z niezwykłą dbałością opisuje obraz wsi oraz jej mieszkańców. Ta historia boli, wywołuje łzy ale też daje nadzieję. Nie da się tak po prostu przejść obok tej historii...

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewa_czytajac
Ewa_czytajac
Przeczytane:2025-11-13, Ocena: 6, Przeczytałam,

Wieś na Podolu. Ludzie się tutaj dobrze znają, wszystko o wszystkich wiedzą, a to za sprawą kobiet, które pomimo ciężkiej pracy w gospodarstwie zawsze znajdą czas, by poznać ciekawostki z życia sąsiadów. Plotka przenosi się z ogromną prędkością, szeptana z ust do ust, jeden osądza drugiego człowieka, wie dużo o innych, a jeszcze więcej sobie dopowie. W takim rytmie płynie czas od rana do wieczora, dzień po dniu...

 

Władysław, był właścicielem młyna, razem z ukochaną żoną byli szczęśliwi, na świat przyszła Rozalka. Kiedy Maria ponownie była przy nadziei, miała niepokojące przeczucie. Gdy urodziła się Celinka, jej matka odeszła przy porodzie, ojciec z córeczkami radzili sobie przy pomocy znajomych. Jednak gdy zaczął się konflikt zbrojny, Władek dostał powołanie na front. Z pękniętym sercem musiał zostawić swoje małe córeczki pod opieką najbliższego przyjaciela...

Dom, który dla małej dziewczynki był cudownym, ciepłym i rodzinnym miejscem, pozostał jedynym stałym punktem w życiu. Los napisał dla niej nieprawdopodobny scenariusz. Samotność wśród ludzi, głód, ból i odtrącenie, to wszystko Rozalka znosiła z godnością, bo obiecała opiekować się młodszą siostrzyczką. Trudna droga, którą przyszło jej podążać po wybuchu pierwszej wojny światowej, obudziła pokłady siły i determinacji, aby móc przetrwać niewyobrażalnie trudny czas...

 

Ogromnie poruszająca historia, napisana na podstawie prawdziwych wydarzeń. Powieść osadzona na początku dwudziestego wieku we wsi na Podlasiu, powoli prowadzi przez tragiczne wydarzenia zawieruchy wojennej, do czasów powojennych. Poznajemy losy małej, dzielnej dziewczynki, która pomimo bezwzględnych i trudnych warunków, uwłaczających człowiekowi dzielnie staje oko w oko ze strachem i niebezpieczeństwem. Smutna, przerażająca opowieść o ludziach, którym życie przeznaczyło tragiczny, niewyobrażalny los. Jest miłość, troska, niesamowita wola życia i wreszcie nieustająca nadzieja pomimo ogromu niesprawiedliwości. Powieść wywiera ogromne wrażenie, wzrusza, dociera do serca. Bezmiar emocji i uczuć budzi morze łez. Bardzo gorąco polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zaczytanyzakatek
Zaczytanyzakatek
Przeczytane:2025-11-02,

Ta powieść udowadnia jedno: najpiękniejsze historie pisze samo życie. Powieść oparta na wspomnieniach prababci pisarki wstrząsnęła mną do głębi. Wywołała szereg emocji: od złości, po łzy, od nadziei, po radość.

Historia rodziny osadzona na tle czasów I wojny światowej. Historia tragiczna, smutna, przynosząca nadzieję. Samotne rodzicielstwo, brutalnie przerwane przez powołanie ojca rodziny do wojska jest początkiem wstrząsającej historii dwóch małych dziewczynek. Los dwóch sierot, pozostawionych na łasce sąsiadów w obliczu zbliżającej się wojny, staje się poruszającą opowieścią o walce o przetrwanie, głodzie, podłości ludzkiej i utraconym dzieciństwie.

Autorka w niezwykle realistyczny sposób ukazuje ludzkie dramaty w obliczu wojennych czasów. Tło historyczne jest bardzo realne i dokładnie oddaje to co działo się w czasie wojny. Jest pewną analizą jej początku i przebiegu.

Powieści autorki, bardzo dobrze mi znane wyróżniają się barwnym, malarskim, poetyckim językiem. W tej powieści idealnie została zachowana harmonia między opisami, a dialogami co czyni z tej książki powieść wysokich lotów. Autorka literackim piórem pięknie maluje dawną wieś, pełną ciężkiej pracy, zgodnej z rytmem przyrody. Jednak w tej powieści przede wszystkim maluje psychologiczny portret człowieka zarówno tchórza, jak i bohatera, w tym przypadku niezwykle odważnego, małego dziecka.

Motyw wsi, jest jednym z moich ulubionych motywów literackich. Powieść ta jest jedną z najciekawszych i najpiękniejszych jakie miałam okazję czytać. Jestem pod wrażeniem odwagi małej bohaterki, a jej historia już na zawsze pozostanie w moim sercu.

( P.S jest to trzeci tom cyklu, ale można go czytać osobno, gdyż jest to zupełnie inna historia).

Link do opinii
Avatar użytkownika - anna_zajda
anna_zajda
Przeczytane:2025-12-09, Przeczytałem,

To trzeci tom cyklu ,,Kresowe korzenie".
To poruszająca opowieść o losach dwóch sióstr - Rózi i Czesi Słotnickich, które od najmłodszych lat muszą mierzyć się z cierpieniem, stratą i brutalnością świata.
Życie dziewczynek zmienia się bezpowrotnie po śmierci ich mamy po narodzinach Czesi. Rózia chociaż jest dzieckiem, musi zaopiekować się siostrą. Gdy wybucha wojna ich ojciec wyrusza na front. Dziewczynki zostają pod opieką parobka Macieja, który zadaje im cierpienie, znęca się nad nimi psychicznie i fizycznie. Ojciec dziewczynek wraca z wojny i odbudowuje młyn, a Rózia zaczyna naukę w szkole. Dojrzewa, rozwija się i znajduje miłość.
Historia oparta jest na wspomnieniach prababci autorki. Powieść osadzono na początkach dwudziestego wieku we wsi na Podlasiu. Autorka bardzo dobrze oddaje atmosferę tamtych czasów. Czytając mamy wrażenie, że widzimy to na własne oczy. Obrazy wiejskiego życia, pracy w młynie, czy chłopskich obejść. Wiejski klimat jest bardzo dobrze przekazany - wsi biednej, w której plotka rozprzestrzenia się niczym ogień. Powieść prowadzi czytelnika przez tragiczne wydarzenia wojenne do czasów po wojnie. Pokazuje odbudowę życia po tragedii kiedy z wojny wraca ojciec dziewczynek.
Lektura wzrusza, ale i boli. Pokazuje jak niewiele znaczy człowiek w obliczu świata. Wywiera ogromne wrażenia i dociera do serca. Pozostawia również nadzieję. Przypomina także, że wielką wartość ma rodzina, lojalność, wiara w dobro. To historia nie tylko o przemocy i wojnie, ale i o odwadze, wytrwałości i wierze w lepsze jutro.

Link do opinii

Obszar Galicji, Kresy Wschodnie lata 1905-1927 to tutaj młynarz Władysław pracuje w pocie czoła by ziarno tak skrupulatnie i z nabożniścią wręcz zebrane zmienić w mąkę i kaszę. To przecież one są nieodzownym produktem spożywczym, który wykarmia ludzkość od zarania dziejów. Kiedy podczas porodu jego żona umiera zostaje sam z dwoma córeczkami. Radzi sobie jak potrafi najlepiej, a wtedy wojna puka do jego drzwi i trzeba mu na nią wyruszyć, by walczyć. Za kogo i po co, tego nie wie ale przymus każe mu zostawić dwie ukochane istotki w, jak myślał, dobrych rękach i wyruszyć w nieznane. 

 

Ta część jest moim zdaniem najbardziej emocjonująca i najbardziej odkrywająca podłość ludzkiej natury. Autorka tak pięknie, w sposób naturalny, jak gdyby słuchało się najlepszego gawędziarza, przedstawiła, a nawet wręcz zobrazowała nam historię, jak się okazuje, własnych przodków. Ta opowieść przyprawia o wiele negatywnych uczuć wobec społeczeństwa, które zamiast pomóc odgania niewinne dzieci jak psy. Pokazuje prawdę jaką jest stwierdzenie iż mając niewiele, niewiele wymagamy i chętnie się dzielimy, a mając wiele pragniemy jeszcze więcej i ciężko jest nam uszczknąć z tego co posiadamy. 

Niesamowicie barwna powieść, która towarzyszyła mi przez całe niedzielne popołudnie i ani nie myślałam by ją odłożyć. Ogromnie polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Krukrenata
Krukrenata
Przeczytane:2025-11-04, Ocena: 6, Przeczytałam,

"Ziarno" to coś więcej niż tylko literacka historia. To podróż do serca polskiej wsi na Kresach, do miejscowości Hińkowice, gdzie losy rodziny Słotnickich, młynarza Władysława i jego córek, nierozerwalnie splatają się z życiem całej społeczności. Ta powieść wzrusza, emocjonuje, ale paradoksalnie też koi. Na mnie w taki sposób wpływa właściwie każda książka Autorki...

 

Kasia Bulicz-Kasprzak z niezwykłym realizmem i dbałością o szczegóły kreśli obraz świata daleki od sielanki. Wieś to przede wszystkim ciężka praca od rana do wieczora, nieustanna walka o przetrwanie, której rytm wyznacza cykl natury. Poczujecie zapach ziemi i trud polowych robót, zachwyci Was obraz jesiennego sadu, rozbawią dziecięce rozrywki na wygonku, przy pasaniu zwierząt - opisy są tak autentyczne, że powieść staje się prawdziwym dokumentem czasów.

 

Życie sióstr Słotnickich zmienia się dramatycznie, gdy umiera ich matka. A gdy ojciec, szanowany i uczciwy młynarz, musi w 1915 roku iść na wojnę, oddaje córki pod opiekę Macieja. Mówią, że człowieka do końca nie poznasz... I tu zaczyna się prawdziwy dramat. Jaki los spotka dwie dziewczynki w tym strasznym czasie? Dlaczego zaufany człowiek zawiedzie? Tego nie mogę opowiedzieć...

 

Kasia Bulicz-Kasprzak mistrzowsko oddaje warstwę obyczajową i mentalność mieszkańców Kresów. To świat, w którym nikt nie jest anonimowy. Plotki i sekrety żyją własnym życiem, tym bardziej, że niektórzy są wręcz specjalistami w tym zakresie. Życie toczy się zgodnie z tradycyjnym podziałem ról i zwyczajami (swaty, potańcówki, wesela, pogrzeby). Pomimo znoju, codzienność przeplata się z małymi radościami i wielkimi namiętnościami: miłością, nienawiścią, dramatami, narodzinami i śmiercią. To fascynujący mikrokosmos, którego losy są nierozerwalnie splecione z wielką historią.

 

 

Mimo poruszania trudnych tematów narracja emanuje wyważonym spokojem, nadzieją, optymizmem, celebruje wartość rodziny i lokalnej społeczności. Na plus zasługują też autentyczne dialogi, które oddają koloryt językowy regionu, ale są naturalne i zrozumiałe - autorka unika trudnego, przesadnego dialektu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dzagulka
dzagulka
Przeczytane:2025-10-21, Ocena: 6, Przeczytałam,
,,Ziarno" to trzeci tom cyklu powieściowego pod tytułem ,,Kresowe korzenie" Kasi Bulicz-Kasprzak. Fabuła całego cyklu inspirowana jest barwną historią kresów południowo-wschodnich i częściowo opiera się na prawdziwych losach osób z rodziny autorki. Najnowszy, trzeci tom zatytułowany ,,Ziarno. Podłość, powrót, pocieszenie" jeszcze bardziej niż dwa poprzednie, jest historią prawdziwą i rodzinną. W moim osobistym odczuciu, również najbardziej poruszającą. Kasia Bulicz-Kasprzak po raz kolejny udowadnia, że potrafi łączyć emocje z historią w tak wyjątkowy sposób, że tworzy powieść mądrą, wzruszającą, autentyczną i pełną prawdy o człowieku i życiu. W trzecim tomie ,,Kresowych korzeni" autorka przenosi czytelnika w burzliwy wiek XX. Obserwujemy sam środek dramatycznych przemian, które na zawsze zmieniły losy mieszkańców Kresów. Akcja powieści toczy się we wsi Hińkowce na Podolu. Miejscu zapierającym dech w piersiach. Dostatnim, bogatym w żyzną ziemię. Mieszkańcy żyją tam zgodnie z rytmem natury. Ich świat zdaje się trwały i niezmienny. Jednak to tylko pozory. Ich codzienności nie omijają nieszczęścia, a coraz częściej słychać również pogłoski o zbliżającej się wojnie. Władysław Słotnicki, jeden z głównych bohaterów powieści, traci żonę. Maria umiera w połogu po urodzeniu ich drugiej córeczki. Zajęty samotnym rodzicielstwem i sprawami młyna, nie słucha tego, co mówią ludzie. Gdy nadchodzi wezwanie do wojska, stabilne dotąd życie Rózi, Cesi i Władka rozsypuje się jak domek z kart. Ten ostatni odchodzi na wojnę, a jego małe córki zostają same. Dziewczynki w tym momencie tracą nie tylko rodziców. Tracą również poczucie bezpieczeństwa. Ci, którzy mieli dbać o nie i o to, żeby niczego im nie brakowało, zachowują się zgoła inaczej. W ich zachowaniu więcej jest podłości i wyrachowania niż opieki. Pozostali mieszkańcy, zastraszeni, odwracają wzrok od krzywdy, której doświadczają dwie sieroty. Starsza z nich, Rózia, bierze na siebie ciężar odpowiedzialności i troski o młodszą siostrę. Szuka pracy, kradnie, żebrze, zbiera szczaw, ziemniaki rankiem na pustych polach. Szuka kogoś, kto poda im pomocną dłoń. Podłość i obojętność ludzka przygniata. Nadzieja na powrót ojca, gaśnie z dania na dzień. Historia dziewczynek poruszyła moje serce bardzo głęboko. Kiedy czytałam, na myśl przychodziły mi inne podobne historie o dziecięcej samotności, strachu, przedwczesnej dorosłości, jakiej doświadczają dzieci w czasach, gdy świat dorosłych pogrąża się w chaosie. ,,Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett czy ,,Przygody Oliviera Twista" Charlesa Dickensa. Kasia Bulicz-Kasprzak ukazuje dramat dziewczynek z niezwykłą wrażliwością i empatią. W ich losach pobrzmiewa wspomniane już przeze mnie echo powieści Dickensa, który potrafił pisać o okrucieństwie, nędzy, z czułością i wielką wiarą również w ludzką dobroć. Cierpienie Rózi i Cesi, boli tym bardziej, że nie jest tylko ich prywatnym dramatem. Stanowi metaforę całego pokolenia, któremu wojna odebrała dzieciństwo. ,,Ziarno" oprócz dramatu sierot, porusza również wątek podłości, powrotów i pocieszenia. Autorka pięknie pisze o tym, że w człowieku mogą mieszkać różne siły jednocześnie. Cienka bywa granica między obojętnością a współczuciem. Odwagą a tchórzostwem. Dobrem własnym, a innych. Na tle dramatycznych wydarzeń Kasia Bulicz-Kasparzk kreśli również delikatny obraz nadziei. Niepozornej, cichej, ale pozwalającej przetrwać najgorsze. Trzeci tom ,,Kresowych korzeni" zachwyca pięknym, poetyckim językiem, żywymi opisami i prawdziwymi emocjami. To literatura na tak wysokim poziomie, że mamy możliwość nie tylko poznać opowiadaną historię, ale również ją przeżyć. Strata, wojna, podłość, człowieczeństwo i nadzieja. Siła, która pozwala przetrwać nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone. Ta książka, chwyta za serce. Łamie je i składa ponownie w całość. Pozostaje w pamięci na długo z całą swoją wymową o korzeniach, przodkach i cenie, jaką płaci się za przetrwanie. Pełna zachwytu, polecam!
Link do opinii
Inne książki autora
Plewy. Napady, nafta, nadzieja
Kasia Bulicz-Kasprzak0
Okładka ksiązki - Plewy. Napady, nafta, nadzieja

Cykl powieściowy inspirowany barwną historią kresów południowo-wschodnich. Galicyjskie Kresy w XIX wieku to mozaika, jakiej świat nie widział. Na jarmarku...

Trochę wstyd
Kasia Bulicz-Kasprzak0
Okładka ksiązki - Trochę wstyd

Jak to jest robić coś ,,po luśkowatemu"? To znaczy działać pod wpływem emocji, bez zastanowienia, wbrew intuicji, logice i zdrowemu rozsądkowi. Dlatego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy