„Nie była w stanie ukradkiem mu się nie przyglądać, był postawnym i, na swój surowy sposób, przystojnym mężczyzną. Nawet blizna na policzku nie wydawała się jej już taka straszna.”
„Pocałunek szatana” to kolejny romans w dorobku Melisy Bel, który pobudzi zmysły i wyobraźnię, a różnorodność emocji mocno igra z czytelnikiem. Nie ma co się oszukiwać, autorka pisze w sposób obrazowy, więc jeśli ktoś lubi tego typu historie, to bardzo zachęcam do przeczytania! Ale od początku...
W książce poznajemy młodą Agnes, która zostaje obiecana Thornowi, szeryfowi. Dziewczyna boi się mężczyzny, ponieważ reputacja złego pana wyprzedza samego Thorna, dlatego też postanawia zrobić wszystko, by do zaślubin nie doszło. Natomiast Thorn pragnie Agnes odkąd tylko ją zobaczył. Po kilku latach dziewczyna wraca do miasta, gdzie zostaje poddana łasce mężczyzny. Szybko zaczynają prowadzić niebezpieczną grę, która może prowadzić do nienawiści lub miłości.
Pierwsze na co zwróciłam uwagę czytając „Pocałunek szatana”, to delikatną różnicę, która zaszła odnosząc się do pozostałych w dorobku Melisy Bel. Historia Agnes i Thorna jest nieco mroczniejsza od poprzedników, ale nie oznacza to, że jest to ogromna zmiana dla czytelników autorki. Wręcz przeciwnie, sam klimat romansu pozostaje bez zmian – akcja dzieje się w Anglii, w średniowieczu, bohaterowie są wyraziści i walczą o to, co dla człowieka ma ogromne znaczenie – miłość. Miłość ta jednak nie jest usłana różami, ponieważ początek znajomości nie należy do łatwych. Zaczyna się od nienawiści, pewnego rodzaju odrazy, niepewności, ale kto nie boi się tego, co mu nieznane?
Agnes może wydawać się z początku kruchą, delikatną dziewczyną, ale charakterem dorównuje niejednej pewnej siebie kobiecie. Jest odważna i mówi, to co myśli – choć nie zawsze, o czym się przekonacie.
Dlatego nie ma co się dziwić, że postawny, przystojny, dobrze sytuowany mężczyzna jest nią zainteresowany. Jednak Agnes ucieka przed palącym wzrokiem Thorna. Pierwsze wrażenie nie jest obiecujące, ale w tym przypadku powiedzenie „nie ocenia się książki po okładce” dobrze oddaje jego sytuację.
Bawiłam się dobrze czytając „Pocałunek szatana”. Jest to historia z tych, które pozwalają odetchnąć po ciężkim dniu, a relacje bohaterów śledzi się z niesłabnącym zainteresowaniem. Melisa Bel pisze w sposób prosty, bez zbędnego wtrącania pobocznych wątków. Uważam, że jest to ciekawe rozpoczęcie nowej serii i już jestem ciekawa kolejnego tomu, ponieważ zapowiada się obiecująco. Bardzo polecam!
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-08-25
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 306
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
gdziejatamksiazk
Catherine od dziecka żyje w cieniu olśniewającej siostry, do której nieustannie porównuje ją matka. Dziewczyna pokornie znosi jej reprymendy...
Sara Stewart nie ma łatwego życia. Zależna od swego brutalnego kuzyna liczy dni, kiedy wreszcie się od niego uwolni. Sprawa jednak się komplikuje, gdy...