Pod gwiazdami Prowansji - Joanna Postój
Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki.
To moje kolejne spotkanie z piórem autorki.
Po raz kolejny udowadnia, że miłość nie przemija, a tym bardziej ta prawdziwa. Nie sposób jest oderwać się od tej książki. Jedyny minus to taki, że jest tak krótka. Idealna pozycja na wieczór przy herbacie.
Ostatnio dość często trafiam na książki, gdzie główna postać jest malarką. To chyba przeznaczenie, aby samemu powrócić do tego zajęcia.
Elementy tych obrazów były tak wyraźne przedstawione, jakby naprawdę istniały.
Opisy miejsc, potraw były takie realistyczne, że to wszystko widziałam bardzo wyraźnie. Aż szkodza, że nie jestem np. w Marsyli. (Choć będzie mi się to zawsze kojarzyć z "La casa de papel"
Czy polecam?
Tak!!!
Historia, która daje nadzieję na to, że każde marzenia można spełnić. A przede wszystkim o tym, że czasami warto dać drugą szansę.
Zaskakująca, pełna nadziei i magii.
Moja ocena 10/10
Cytaty z książki:
"Marie była niczym mój osobisty huragan – pełna energii, nieprzewidywalna i zawsze wpadała w sam środek mojego chaosu, by go uporządkować po swojemu. Jej niespodzianki często kończyły się czymś niezwykłym, ale też budziły we mnie lekką niepewność. Czy to miało być coś związanego ze sztuką? A może po prostu znowu chciała mnie zaskoczyć kolejnym absurdalnym pomysłem? Jedno było pewne – z nią nie dało się nudzić."
"Nie spodziewałam się, że wieść o mojej wystawie tak się rozniesie. Dalej nie mogłam uwierzyć, że wszyscy przyszli oglądać moją twórczość. Niemal ze łzami w oczach witałam kolejne osoby, a pierwszy raz od dawna sala robiła się zatłoczona. Wszyscy przyszli tutaj dla mnie, aby zobaczyć moje prace i emocje."
"Emanowała od niego duma, coraz większa z każdym krokiem. Obserwowałam z otwartymi ustami, jak szedł w naszą stronę. Nie mogłam uwierzyć, że po tylu latach miałam szansę go zobaczyć."
"Czułam się rozdarta między różnymi emocjami. To, co miało być moją dumą, teraz było mieszanką sukcesu i niepewności. Maxime i Antoine, dwóch mężczyzn, którzy wywołali w moim sercu tyle emocji. Licytowali moje dzieło, nie wiedząc, że to również może być licytacja mojego serca."
"Łzy wezbrały się w moich oczach, zamazując na chwilę obraz. Nie spodziewałam się takiego wyznania i to po tylu latach. Wydawało się mi, że pogodziłam się z przeszłością, jednak pewne kwestie nie dawały mi spokoju. Jeśli zaczął rozmowę od takich słów, miałam jedną szansę na poznanie prawdy o klasie maturalnej."
"– Isa – zaczął, nie spuszczając ze mnie wzroku. – Nie oczekuję, że wybaczysz mi wszystko po jednym słowie przepraszam, ale… cieszę się, że mnie nie spławiłaś.
Zachichotałam, bo jego wyznanie trochę mnie rozbawiło.
– A zastanawiałam się, czy tego nie zrobić –
odpowiedziałam zadziornie.
– Cieszę się, że tego nie zrobiłaś. – Jego krok w moją stronę sprawił, że byliśmy wyjątkowo blisko siebie. Nie cofnęłam się, rozum podpowiadał, aby to zrobić, jednak serce chciało się znaleźć jak najbliżej niego.
– Chyba oboje tego potrzebowaliśmy – stwierdziłam, po czym ujął palcami mój podbródek i lekko uniósł."
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-05-27
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 0
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Oliwia Zalewska
KasiaNa pierwszy rzut oka spełniona narzeczona u boku Michała. Planują wspólną przyszłość, ale odmienność ich charakterów daje się we znaki. Kasia czuje...
Laura Jabłońska to dwudziestoośmioletnia kobieta, która niedawno została singielką. Zbliżają się święta, które jednocześnie są dla kobiety czasem refleksyjnym...